Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Gaia Paris 218 65d

Producent
Gaia
Model
Paris 218
Rozmiar z metki
65d
Rozciągliwość obwodu
W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano
Kolor
soczysty róż
Rodzaj
balkonetka
Noszony przez właścicielkę?
nie
Ogólna ocena
3
Recenzja

Od dawien dawna nic nie wrzucałam, ale obserwuję tu ostatnio jakoś więcej życia, więc może pora to zmienić? ;) Poza tym liczę troszkę na to, że mi coś mądrego doradzicie!

Całkiem sporo czytałam pozytywnych recenzji i opinii o polskich stanikach (Gaia, Ava, Gorteks etc.) i chociaż dwie poprzednie próby dogadania się z nimi zakończyły się kompletną porażką (jedynym, który leżał przyzwoicie, ale bez jakiegoś szału, był Gorteks Joy w konstrukcji B4, czyli zwykły usztywniany), postanowiłam spróbować trzeci raz, jeszcze innych konstrukcji. No i niestety znów klapa na całej linii...

Na pierwszy ogień Paris - chociaż stanik nie do końca w moim guście, to skusiły mnie wymienione w opisie stanika wkładki - to chyba pierwszy pół-usztywniany biustonosz z wkładkami, z którym miałam do czynienia. Ale niestety nawet wkładki go nie ratują :( Szczególnie, że chciałam raczej coś delikatniejszego na lato.

Ogólnie sam stanik ładny, raczej starannie wykonany. Obwód stabilny, chociaż mógłby minimalnie lepiej pracować. Na ramiączkach z przodu naszyta tasiemka z wyszytymi srebrną nitką kółkami, taka sama jak na brzegu miski i kokardce na mostku. No i właśnie, mostek z okienkiem! Akurat to mi się podoba :D

Ale nie podoba mi się już kształt. Zdjęcia kolumnami kolejno od lewej: zaraz po wygarnięciu i z wkładkami, po paru ruchach i z wkładkami, po paru ruchach bez wkładek. I tak jak jeszcze zaraz po wygarnięciu z dodatkiem wkładek nie ma tragedii, tak później wygląda to już słabo. Biust jakby znikał z misek i kończę z powiewającą koronką i trójkątnymi cyckami :/ Tego ostatniego nienawidzę i nie toleruję, w związku z czym stanik automatycznie zostaje zdyskwalifikowany.

Nie rozumiem, czemu z taką lubością wszyscy produkują semi-softy! Albo może raczej inaczej: czemu produkują ich takie ogromne ilości, a softów mało i w dodatku raczej dla większych biustów? Nie wiem co prawda, czy rozmiar mniej leżałby na mnie lepiej, ale też tego nie zweryfikuję, bo przecież po co coś (pół)miękkiego małobiuściastej?

Taak, więc jak uważacie? Po prostu ordynarnie za duży czy to może raczej kwestia kształtu piersi (mam puste górą, takie właśnie trójkąty/skocznie), jakiś mix tego i tego, czy coś jeszcze innego?

W każdym razie stanik odesłany, ocena neutralna.

Komentarze: 17 / Dodaj komentarz »

  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 29-06-17 22:57 · do góry^

    O losie, jakie dziwo :o W życiu czegoś takiego nie widziałam, ale obstawiałabym skopaną konstrukcję, bo od kilku katalogów niczego takiego w Gai nie widziałam, ani sztuki.

    Dodaj komentarz»
  • hochigan_
    hochigan_ · 30-06-17 16:27 · do góry^

    Przejrzałam całe 2 strony z wrzutkami tej marki i co widzę:
    -prawie same D+ i na nich leży często super
    -D to są tylko Twoje wczorajsze 3 wrzutki oraz jeszcze jedna, o ta
    htttp://balkonetka.pl/katalog/bra/gaia-inka
    -poniżej D nic (bo i marka prawie nic nie ma na te okolice).

    A kalkulator Gai na Twoje wymiary przewiduje 70B. Za to jak wrzuciłam do niego wymiary dziewczyn, na których Gaie fajnie leżą, to wyniki raczej pokrywają się z tym, co mają na sobie.
    Gaia ma w 70B raptem jeden Full Cup o nazwie Ronnie. W sąsiednim 65C to samo. Wybór zaczyna się właśnie od 65D.

    Moim zdaniem to 65D nie ma szans leżeć dobrze na rozmiarach, na które oni przewidują 70B (prawie że przez nich nie produkowane). Zwłaszcza, że te miski w 65D wyglądają jak full cupy, a niby są balkonetkami. Nic dziwnego, że góra jest pusta, powiewa, czy tam się łamie w semi-sofcie, to po prostu nie jest konstrukcja na mniejszy biust.

    Dodaj komentarz»
  • abcb13
    abcb13 · 30-06-17 18:53 · do góry^

    Prawda, że ciekawostka? Mnie też to zastanowiło i miałam nadzieję, że może wkładki trochę mnie poratują. No ale nie wyszło :D

    hochigan, faktycznie! Kurczę, a jak patrzyłam gdzieś przy zakupach w tabelę rozmiarową, to przy obwodzie 65 niby łapałam się w miskę D. Ale na stronie rzeczywiście 70B wychodzi, nie chce być inaczej. Czyli intuicje po przymiarce słuszne - za duże, konstrukcyjnie ze mną też nie bardzo dograne. Szkoda. A jeszcze bardziej szkoda, że u nas ciężko dostać mocniej przecenione Cleo w moich okolicach rozmiarowych... :P

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 07-07-17 01:01 · do góry^

    hochigan_ - kalkulator Gai jest kretyński, zapomniałam o tym wcześniej napisać. Nie wiem, jak się sprawa ma w przypadku abcb13, ale on jest maksymalnie prosty i jest tam ustawione tak, że wylicza różnicę między obwodem pod biustem i obwodem w biuście i dopasowuje z ich tabeli odpowiedni rozmiar miseczki na podstawie tej różnicy i rozmiar obwodu na podstawie tego, w jakim przedziale się mieścimy. Problem w tym, że jednak w tabelach zwykle najpierw szukasz swojego centymetra pod biustem, a potem patrzysz, gdzie w tym rozmiarze w obwodzie mieści się Twój wymiar w biuście. Wyrzuca więc kwiatki, na przykład wystarczy zmniejszyć o jeden centymetr obwód pod biustem, a system zwiększa nam miseczkę, nie ruszając rozmiaru obwodu. Ja wiem, że ogólnie kalkulatory to słaba sprawa, że to przeliczanie misek w sister sizes nie działa tak prosto itd., ale jednak gdyby patrzyć w tabelę, to dla osoby o wymiarach 66/91 i dla osoby 67/91 znajdziesz ten sam rozmiar, a ten kalkulator wyrzuca inne.

    Dodaj komentarz»
  • hochigan_
    hochigan_ · 07-07-17 17:11 · do góry^

    Nie wiedziałam o tym, zwłaszcza że marka ewidentnie nie dla małobiuściastych. Dla porównania w kalkulatorze Gorsenii też mi wychodzi 70B i jedyny ich miękki half-cup,
    Gina, który mierzyłam w 70C był na mnie właśnie z miskę za duży, ale pomimo tego zaryzykowałabym stwierdzenie, że we właściwym rozmiarze leżałby fajnie. Tylko nie wiem, jak ogólnie z wygodą i wykonaniem u Gorsenii , bo to co mierzyłam chciało mnie zabić wydając przy tym poskrzypujące dźwięki;)

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 08-07-17 23:03 · do góry^

    No tak spodziewałam się, że nie wiesz, dlatego napisałam :P Nie wiem po co kombinować z robieniem jakiegoś kalkulatora, kiedy nie umie się tego zrobić, a kiedy można wrzucić po prostu tabelę, którą każdy sobie sam odczyta. I to jeszcze tyle czasu ten kalkulator tam wisi i wypluwa informacje sprzeczne z rozpiską, która wisi pod nim, i nic. Akurat w wypadku abcb13 chyba wyniki były takie same.
    Ogólnie chyba w polskich markach dla małobiuściastych jest biednie.
    U mnie Gorsenia była niewygodna z powodu za szeroko rozstawionych ramiączek. Dlatego chcę się jej pozbyć :P

    Dodaj komentarz»
  • abcb13
    abcb13 · 09-07-17 11:10 · do góry^

    Ja próbowałam z jakimiś dwoma Gorseniami, ale to chyba też były semi-softy, o ile dobrze pamiętam, i - zaskoczę Was! - nie pasowały ;) Fakt faktem, że to było też 65D. Patrzyłam teraz na te ich miękkie halfy, ale trochę nie chce mi się znów rozczarować. No i te bardziej przecenione tak sobie mi się podobają, a te nowe (cudowne Curacao!) z kolei są już stosunkowo drogie - nie po to chciałam polską bieliznę, żeby płacić za nią prawie jak za brytyjską ;P

    Haha, to z tym kalkulatorem rzeczywiście poszaleli, nie ma co! Pewnie ktoś uznał, że nawet byle jaki kalkulator będzie zawsze bardziej szpanerski niż zwykła tabelka i tak sobie wstawili...

    Dodaj komentarz»
  • hochigan_
    hochigan_ · 09-07-17 13:11 · do góry^

    Może jest tak, że tylko semi-softy z Cleo na Tobie dobrze leżą. Ja mam tak z balkonetkami z poziomym cięciem, ogólnie nie jest to mój krój, ale wyjątkiem są miękkie balkonetki Passionaty. Któż to wie, z jakiego powodu.
    Fajnie na Tobie leżały halfy Effuniaka i plunge Gossarda, więc chyba nie jesteś skazana na konkretny fason jednej marki, tylko po prostu przy ograniczeniach finansowych trzeba się więcej naszukać. Może te sample Frei, które chyba na allegro dziewczyny kupują, by dobrze leżały?
    W sumie przez ostatnie pół roku obkupiłam się w dużą ilość niepolskich staników i zdecydowana większość z nich kosztowała mniej niż 20€/80 zł lub była w tych okolicach cenowych (wliczając w to koszty przesyłki /odsyłki).

    Dodaj komentarz»
  • tyka
    tyka · 09-07-17 20:00 · do góry^

    Na mnie też semi-softy nie leżą (softy w zasadzie też nie- bardzo rzadko coś się zdarzy) :-( Mam wrażenie, że nie jest to za bardzo małobiuściasty fason. Albo inaczej mógłby być, gdyby wprowadzili kilka poprawek. Patrząc po tym jak na mnie leżą takie cuda wydaje mi się, że są one po prostu przeskalowane z większych rozmiarów i mają tak jakby za dużą powierzchnię(?), tzn. głębokość miski jest ok, ale pojemności już za dużo (?) i dlatego pojawia się dziobowanie, czy marszczenia.

    Dodaj komentarz»
  • abcb13
    abcb13 · 09-07-17 22:06 · do góry^

    hochigan, jasne, nie czuję się skazana na jeden model; bardziej czuję się pomijana/dyskryminowana przez polskich producentów ;P Prawdę mówiąc nie zależy mi specjalnie na semi-softach, wręcz wolałabym jakieś fajne sofciaki, ale tego polskie marki dla mniej biuściastych praktycznie nie przewidują, więc testowałam to, co było najbliższe :) Freya chyba nie specjalnie jest dla mnie, miękkie, które mierzyłam, albo robiły piękne trójkąty i odstawiały jakieś wbijania się (w mój bądź co bądź niepełny biust) albo były za głębokie, usztywniane halfy natomiast nie utrzymywały mi piersi w miskach i robiły się zaraz pustki (nie wiem, za wąskie fiszbiny, za duże michy?). Niby Effuniaki nie były złe, ale po tym, jak kupiłam Cleo Lucy (a później Nylę i Kali) to właściwie przestałam je nosić, więc pewnie do nich nie wrócę ;) Plus cena nie zachęca, a mam też wrażenie, że marka postawiła na dużobiuściaste klientki i na mały biust pojawia się coś raz na ruski rok, tak na odczepnego.

    Mi właśnie w Polsce mega brakuje wszystkich takich outletowych sklepów i dużych przecen, jak mają w UK. A znowu zakupy za granicą o tyle mnie nie przekonują, że nie mam na tyle "obmierzonych" staników, żeby zamawiać w ciemno rozmiar i tyle. Poza tym znajduję się tak na prawdę w rozmiarówce D+ bardzo mocno na słowo honoru, bo o ile nie złapię się [obwodowo] w 30D, to 32D będzie prawdopodobnie za duże, a 32C często nie produkują - i tu mocno cierpię, bo najczęściej chętnie wybrałabym luźniejszy obwód, ale jak się chcę załapać na rozmiarówkę, to nie ma takiej opcji. Także biorąc pod uwagę, jak spory odsetek staników odsyłam, to chyba szybciej zbankrutowałabym na wysyłkach/odsyłkach niż podorywała świetne okazje ;P

    tyka, mam podobne podejrzenia, że gdyby dopracowali konstrukcję (może materiały?), to dałoby radę dla mniejszych biustów też zrobić sensowne semi-softy. A może one rzeczywiście są sensowne, tylko nie dla nas? Któż to wie :D

    Dodaj komentarz»
  • tyka
    tyka · 09-07-17 22:36 · do góry^

    Też mam wrażenie, że effuniak dla małych biustów szyje na odczepnego. Niby są rozmiary, ale mały procent nowości jest w małobiuściastych fasonach (mamy lato i nic miękkiego-czemu?). Może jednak się nie sprzedawały?

    A może to kwestia tego, że wypadają bardzo dużomiskowo? Niektóre dziewczyny biorą i o dwie miski mniej, ale jak ktoś jest z początku tabelki to możliwości za bardzo nie ma...

    Które z softów cleo najbardziej Ci odpowiada? :-)

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 09-07-17 22:58 · do góry^

    Freya chyba nie stara się za bardzo szyć w mniejszych rozmiarach. Ja też mam taki sam problem (wbijanie i marszczenie jednocześnie), a miskę noszę większą. Testy obejmowały: Fancies, Willow, Pulse (moje absolutnie największe rozczarowanie!). Widziałam w internetach wiele zdjęć na sporych biustach, po których śliniłam się do Freyowych nieusztywnianych staników, a potem zwykle było srogie rozczarowanie. Gdyby komuś udało się wypełnić biustem to miejsce, gdzie ja mam pustkę i jednocześnie nie doświadczyć cięcia krawędzią miski, to musiałby mieć ekstradziwaczny kształt w takim staniku. Naprawdę, trudno mi to sobie wyobrazić. Inna sprawa, że też każdy kolor leży inaczej, jedne są nawet znośne, inne nie nadają się do niczego, a niby jak mam w ciemno przewidzieć, czy akurat w szwalni zrobili dobrą długość tasiemki i nie będzie cięła, czy może tym razem nie. To mnie baaaardzo zniechęciło do Freyi ostatnio. Sample na Allegro też podrożały, widziałam parę dni temu sprzedawcę, który sobie życzył za bezmetkowy stanik 150 zł (tiaaa, tyle to nowy w Figleaves teraz kosztuje). Dorzućmy do tego ogromne obwody (28 jest często za luźne) - mnie się odechciało kupować cokolwiek tej marki i nie wiem, kiedy mi przejdzie.

    Dodaj komentarz»
  • hochigan_
    hochigan_ · 09-07-17 23:19 · do góry^

    Przeglądałam tu miękkie balkonetki szyte z 3 części typu Cleo i arabellopodobne Freje (szukałam semi-softow D-, na próżno). No i niestety dla mnie wyglądają na biustach D- prawie wszystkie na zawzięte próby dopasowania czegoś, co pasować nie chce, wygląda topornie, zakrywa za dużo, albo leży jako tako dopiero po jakichś ingerencjach krawieckich. Dopiero niektóre D wyglądają fajnie, ale to są raczej biusty pełne.

    Wg mnie błędem jest próba wbicia się w rozmiarowkę marek, które nie produkują na małobiuściaste. Owszem czasem może i zdarzy się, że coś akurat będzie dobrze leżeć, ale to raczej wyjątki.
    Rozumiem że nikt nie ma ochoty zamawiać w ciemno, ale jak nie ma wyboru na rynku stacjonarnym, to po prostu jest to jedyna opcja, żeby sobie coś dopasować.
    W ciągu pół roku zamówiłam ponad 40 staników z czego została ze mną jakaś 1/4. Znalazłam 2 marki, które dobrze na mnie leżą i po których mniej więcej wiem, czego się spodziewać. Do tego trzeba doliczyć cenne doświadczenie i rozeznanie w jakiejś tam części stanikowego rynku. Nie mogę więc powiedzieć, że na mój mały biust nie szyje się fajnych miękkich staników (bo to połowa mojej szuflady) czy pasujących half-cupow.

    Dodaj komentarz»
  • abcb13
    abcb13 · 11-07-17 00:14 · do góry^

    tyka, nie mam i nie mierzyłam ich jakoś wyjątkowo dużo (i bardzo mi z tego powodu przykro!), ale pod względem dopasowania podręcznikowo - przynajmniej na moje oko - leży na mnie Kali. Z drugiej strony jest Nyla, która może nie jest aż tak idealnie dopasowana (górę miski kiepsko wypełniam i koronka powiewa), za to pod ciuchami robi z moim biustem takie rzeczy, że szok :D Kurczę, może się wezmę i powrzucam te Cleo, które mam, to będziecie mogły ocenić.

    Welsh, ja też już Freye spisałam na straty właściwie, czasem sobie tylko powzdycham, jakie niektóre ładne, ale nie kupuję, bo i tak leżeć raczej nie będą, szkoda się rozczarowywać. Mogę ewentualnie stacjonarnie zweryfikować moje poglądy, jak mi się kiedyś trafi okazja ;) A i właśnie raz mierzyłam stacjonarnie jedno Deco, które leżało całkiem spoko (co mnie zdziwiło) i okazało się być w rozmiarze... 28D właśnie (co zdziwiło mnie jeszcze bardziej). Więc obwody, taaak, 28 na ponad 70cm pod biustem, idealnie, brawo Freya :D

    hochigan, ale ja muszę pasować w rozmiarówkę Cleo! To jest ta linia, którą pod względem designu jest totalnie moja - te kolory, te wzory... Ja po prostu muszę! ;D A tak serio to wydaje mi się, że między balkonetkami Cleo a arabellopodobnymi na mniejszych biustach jest ogromna przepaść, bo tak jak dziewczyny już zwróciły uwagę, Freya jest mało przemyślana konstrukcyjnie w rozmiarach z dołu tabelki, natomiast Cleo fajnie dają radę. Dla mnie jest to tylko trochę o tyle kiepska sytuacja, że zwykle bliżej mi [miskowo] do 30D niż 32D, z kolei moim plecom raczej do 32 niż 30, więc przy ciaśniejszych modelach jest bieda. Zresztą w sumie miskowo też nie zawsze pasuje mi ta mniejsza, bywa czasem maława, ale znów raczej nie na tyle, żeby większa miała być dobra... No nie dojdziesz z tymi moimi piersiami :D Mam takie nieodparte wrażenie ciągle, że wystarczyłoby, żebym miała inny kształt na te same wymiary albo z ćwierć/pół miski więcej i już bym się spokojnie łapała na standardowe 32D i byłoby super idealnie.
    Ach, no jasne, ogólnie dość rzadko kupuję staniki stacjonarnie (bo to jeszcze droższa zabawa), ale nie mam na tyle możliwości finansowych chwilowo, żeby móc sobie pozwolić na zamrażanie ciągle jakiejś kasy. I moje stanikomaniactwo mocno na tym cierpi :( Poza tym zwykle też nie mam na tyle odwagi, żeby zamówić staniki jakiejś nieznanej mi marki tak o, po prostu. Raczej jestem typem, który weźmie coś "do spróbowania" w ramach dodatku do zakupów bardziej pewnych ;) I nie mówię w żadnym wypadku, że na mniejsze biusty się nie szyje fajnych miękkich staników - mówię, że trzeba się raczej bardziej naszukać i że polscy "budżetowi" producenci takich nie szyją ;D

    Dodaj komentarz»
  • hochigan_
    hochigan_ · 11-07-17 10:14 · do góry^

    Abcb13, pokaż te Cleo.
    Mnie jakoś estetyka Cleo w ogóle nie przekonuje. Co innego Freya albo Fauve, ale niestety chyba nie jest mi z nimi po drodze. Ostatnio wpadł mi w oko na Ebayu jeden stanik Cleo, czarny w białe łabędzie z zieloną lamówką i to w 32B, na dodatek w śmiesznie niskiej cenie, ale zaraz sobie pomyślałam, że to nie ma szansy na mnie leżeć.

    Co do zakupów nieznanych marek to jedynym argumentem przeciw jest zamrożenie większej ilości kasy. Ale poza tym moim zdaniem warto raz na jakiś czas albo zrobić gdzieś większe zamówienie na zagranicznych wyprzedażach albo przynajmniej dołączyć się do takiego jak jest organizowane.

    Dodaj komentarz»
  • tyka
    tyka · 11-07-17 18:06 · do góry^

    Ja do freyi zraziłam się po pierwszym zmierzeniu kiedy to wyczarowała na mnie piękną skocznie narciarską (nie wiem jak... dłońmi nie umiem takiego kształtu biustu uformować) ;-)
    Ale wrzutki cleo bym zobaczyła :-)

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 11-07-17 18:24 · do góry^

    tyka - zdaje się, że mówimy o tym samym kształcie :|

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.