George nieznany 32c
- Producent
- George
- Model
- nieznany
- Rozmiar z metki
- 32c
- Rozciągliwość obwodu
- W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano - Kolor
- różowy
- Rodzaj
- plunge
- Noszony przez właścicielkę?
- tak
- Ogólna ocena
- 4
- Recenzja
Chciałam Wam pokazać, że warto robić z Alladyną interesy lumpeksowe :D dzięki niej trafił do mnie staniczek, który jest meeeeeega-wygodny i mięciuteńki, niby zwyklak, a jednak dziewczęcy, gładki i w kolorze mogącym robić za cielakowy! Wszystko za zawrotną cenę 7zł :)))
Minus - obwód 32... najciaśniej zapięty nie podjeżdża, ale chyba go podszyję, bo mi będzie szkoda, gdyby zaczął :)




































Komentarze: 10 / Dodaj komentarz »
bardzo ładnie:) i stanik taki sympatyczny
Och, ach, jak ładnie :)
no piękniaście :)
Aaaa:D Właśnie się zastanawiałam, skąd ja go znam.;D Super;)
Dodam jeszcze, że jak mój facet zobaczył wczoraj to zdjęcie, stwierdził: - O, taki rozmiar, jak Twój.;)
Był o tym święcie przekonany i mocno się zdziwił, jak powiedziałam, że jednak inne mamy literki.;] Sprawdza się teoria, że różnice między rozmiarami są płynne i wizualnie ciężko je dostrzec. Wg mnie to dobrze.;D Mam to samo, na ulicy za nic w świecie nie potrafię ocenić, czy np. widzę DD, czy G, albo G czy H.;) To tak na marginesie rozmów o "D niewyglądającym jak D".
Uch, jakby nas zobaczył obok siebie... :>
Mam stanowczo za dobre wyniki na zdjęciach, w porównaniu z rzeczywistością :D
Też nie widzę rozmiarów na ulicy... co więcej, często nawet nie potrafię ocenić, czy stanik jest w dobrym rozmiarze :) poza takimi oczywistymi sytuacjami w rodzaju zapięcia pod potylicą bądź biustem przy pępku.
Śliczny cielaczek:)
A ja już tylu biustów sie na balkonetce naoglądałam, że koleżankom jestem w stanie powiedzieć jaki powinny nosić rozmiar- i mój strzał jest przeważnie celny:D Myślę ,że znacznie trudniej trafić w rozmiar na podstawie zdjęcia, bo nie widać całego odniesienia (jak np. wzrost).
Ja tylko swojego biustu nie umiem obiektywnie ocenić, wydawało mi się że mam mniejszy biust od koleżanki, której biust jest słusznej wielkości... no ale jej staniki, które mierzyłam mówią chyba za siebie:>
Czyli co...? Oglądać, oglądać, oglądać! :D
tak :) mi też się już czasami udaje ocenić ;)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.