Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Gossard Glossies 30e

Producent
Gossard
Model
Glossies
Rozmiar z metki
30e
Rozciągliwość obwodu
W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano
Kolor
kobaltowy
Rodzaj
full-cup
Noszony przez właścicielkę?
tak
Ogólna ocena
4
Recenzja

Nad Glossies poważnie zaczęłam zastanawiać się dopiero niedawno, mimo że model znany był mi już długo, ale jakoś nie bardzo mnie pociągało to przezroczyste nic. Jak to u mnie zwykle bywa, niebieska wersja kolorystyczna zadziałała i sprawiłam sobie taki na promocji. Oczywiście po uprzednim dogłębnym riserczu ubzrojona w podstawową wiedzę w zakresie Glossies, nabyłam więc rozmiar mniej niż zwykle kupuję. Problem w tym, że albo, jak w wypadku Deco, dużomiskowość tego modelu nie jest uniwersalna, albo wypadam gdzieś między rozmiarami tutaj, a dlaczego tak uważam, napiszę dalej.

Najpierw o samym staniku. Kolor jest piękny. Cieszę się, że w żadnym świetle nie wpada w neon. Ta przezroczystość w większych rozmiarach to oczywiście bajka, bo jak widać, pół miski zajmuje wewnętrzny panel, no ale dobrze, rozumiem, że chcieli, żeby to nie był tylko kawałek szmatki do narzucenia na siebie, to się ceni. Obwód jest ścisły, ale nie jest to taki poziom ścisłości, który powinien skłaniać do zawyżania rozmiaru obwodu. Ramiączka są w moim odczuciu krótsze niż zwykle, regulatory mam zazwyczaj w okolicach ramion, tu są ciągle na plecach.

Co do dopasowania. Wiem, że widać kilka zmarch na prawej piersi, ale mimo tego uważam, że to na niej stanik leży lepiej. Ogólnie mój biust jest pełny w dolnej części i puste miejsce w tej okolicy zdarza mi się chyba w większości staników, więc wcale mnie to marszczenie nie zaskoczyło, a patrząc na tę pierś z boku i z przodu w lustrze uważam, że przybiera nawet całkiem fajny kształt, fałdki nie rzucają się tak mocno w oczy jak na zdjęciu. Poza tym tam miseczki w ogóle nie czuję. Jeśli chodzi o lewą, większą pierś, wiem, że pewnie nie widać na tych zdjęciach kompletnie nic i myślicie sobie czytając to, że znowu sobie coś wymyśliła i marudzi, ale uwierzcie mi, że krawędź miski mi ją po prostu odcina. Poza tym na tej piersi odstaje część mostka, co widać na dolnym zdjęciu. Krawędź miseczki jest chyba pomyślana tak, żeby obejmowała całą pierś, u mnie wcina się w nią i powoduje lekki dyskomfort, nie jest to jakaś tortura, ale mam ochotę ciągle naciągać miskę. I nie wiem, czy pod pachą nie mam czegoś, co powinno znaleźć się w misce :D

Jeśli chodzi o kształt, to mam mieszane odczucia. Z przodu jest fatalnie, wyglądam w nim, jakbym miała wielkie, ciężkie biuścisko, +3 rozmiary. Z profilu za to pod bluzką wygląda bardzo naturalnie, okrągło i mam wrażenie, że robi efekt lekkiego pomniejszenia, co też nie jest chyba zaskoczeniem przy takiej mgiełkowej siateczce.

Stanik oczywiście wygodny i zaskakująco podtrzymujący, jest mi w nim bardziej stabilnie niż w większości miękkich, jakie mam w szufladzie. Myślę, że idealny na lato, bo po założeniu ubrania czuję się, jakbym nie miała na sobie bielizny, tylko lepiej, bo nic nie podskakuje ;) Gdyby nie wcinająca się lewa miska, nie czułabym go w ogóle. Do koszyka dorzuciłam szorty i ojejciu są to chyba najwygodniejsze majtki świata, dla nich samych warto sobie sprawić taki zestaw :)

Komentarze: 9 / Dodaj komentarz »

  • Trefl
    Trefl · 13-02-17 00:30 · do góry^

    Też mnie się marzy ten model :D Ale w kolorze cielistym bądź kakaowym (?) :) Rozmarzyłam się...

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 13-02-17 03:08 · do góry^

    Cielisty to był pierwszy, o którym w ogóle pomyślałam, żeby sobie kupić, bo chociaż nie lubię zwykle beżowej bielizny, to ten mi się podoba, bo wiadomo taki efekt nagości i te sprawy, ale ciężko dostać bazowe kolory w promocyjnych cenach. Więc mam niebieski, a cielisty może kiedyś, jak będę duża i bogata :P

    Dodaj komentarz»
  • tyka
    tyka · 13-02-17 08:44 · do góry^

    Ja widzę te defekty o których piszesz, ale powiem Ci coś co słyszałam o tym modelu (nie mam go, wiec nie jest to sprawdzone). O ile obwód trzyma jak stal to miski z czasem się rozciągają, wiec możliwe, że Twoja większą pierś dobrze się w nim poczuje ;-) Co do wyglądu w staniki to nie przesadzaj z tym wielkim, ciężkim biuściskien - jest miło i okrągło :-)

    "Jak będę duża i bogata"- też tak zawsze mówię! ;-)

    Dodaj komentarz»
  • hochigan_
    hochigan_ · 13-02-17 10:15 · do góry^

    Fajnie widzieć, jak ten stanik wygląda na żywo, bez wymazywania fotoszopem sutków. Podoba mi się, jak na Tobie leży, zwłaszcza że piszesz, że jest taki stabilny.
    Estetycznie jednak nie kupuję tego modelu, w ogóle żadnych glossies. W dużych rozmiarach efekt "nagości" zakłóca mi ten panel boczny. Jak uwielbiam miękkie staniki, tak wolę, jak sutki i otoczki są jednak przysłonięte jakimś wzorkiem, głównie dlatego że w przypadku mojego biustu to akurat jest jego najbrzydszy element, zdecydowanie zbyt duży w stosunku do wielkości biustu.

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 13-02-17 11:39 · do góry^

    tyka - faktycznie, tego nie wzięłam pod uwagę. To znaczy rozciągliwość misek wzięłam, oczywiście, ale nie skojarzyłam, że one mogą na stałe przybrać inny kształt. Co prawda, ja bym wolała, żeby zmieniło się przeszycie krawędzi względem ramiączka, ale ale, nie skreślam go, zachęciłaś mnie tym sposobem, żeby go nosić dużo, dzięki :D

    hochigan_ - u mnie to sporo czasu zajęło, żebym się przekonała do tej estetyki, na początku też sobie myślałam, że chyba kogoś pogięło, żeby się zachwycać kawałkiem kolorowej siatki. Nie ukrywam też, że trochę mnie zniechęcały upodobania mojego chłopaka, który kręci nosem na wszystkie przezroczyste staniki, a jego ulubionymi są modele w stylu Deco :P I właściwie nadal jestem daleka od zachwytów, ale już myślę, że mają coś w sobie te Glossies. No niestety, panel jest i nie da się udawać, że go nie ma, ale przynajmniej stanik jest "noszalny", bo szmatki za kilkanaście funtów do patrzenia na siebie w lustrze nie kupiłabym.
    A co do obróbki, uznałam, że naklejanie na niego gwiazdek czy mazanie czymś w fotoszopie byłoby lekko śmieszne. W ogóle nie bardzo lubię, gdy sklepy wymazują modelkom sutki, bo może to być mylące, chcę wiedzieć, jak stanik wygląda naprawdę. Czy piersi są czymś, co trzeba chować? Nie powinno się moim zdaniem. Uznałam, że albo wrzucę go w stanie naturalnym, albo wcale.

    Dodaj komentarz»
  • hochigan_
    hochigan_ · 13-02-17 12:04 · do góry^

    Ja na początku, jak mi się przewijał w sklepach, myślałam, że on jest z jakiegoś całkiem kryjącego materiału, dopiero potem zajarzyłam, że jest przezroczysty i cieniutki, a brak sutków u modelek to efekt Photoshopa. Ja nie rozumiem tego zamazywania, ciężko się czasem zorientować, z czego ta miska jest.

    Dodaj komentarz»
  • tyka
    tyka · 13-02-17 12:15 · do góry^

    Welsh daj znać za jakiś czas czy ta rozciagliwosc miski nie jest problemem (bo nie byłoby dobrze gdyby traciła kształt)

    I zapytam jeszcze... Wiem, że panel itd, ale ten stanik robi coś z biustem (bo to jednak miska bez cięć i nie chce mi się wierzyć :-P), czy Ty masz tak naturalnie okrągły? :-)

    Dodaj komentarz»
  • WelshCorgiPembroke
    WelshCorgiPembroke · 13-02-17 12:26 · do góry^

    Coś robi :P Podnosi, ale nie zbiera z boków, nie wiem, czy bez tego panelu byłoby jeszcze gorzej, czy dla picu go tam dali :) Nie mam okrągłego biustu, on jednak te profile robi okrągłe, mnie to też trochę zaskakuje. Ale wypchnięcia do przodu to lepiej się nie spodziewać.

    Dodaj komentarz»
  • motherofcats
    motherofcats · 13-02-17 22:29 · do góry^

    Rzeczywiście wyglądasz na +3 rozmiary, aż się zdziwilam ze to Ty! :p ale z profilu juz wygląda normalnie, dziwna sprawa z tym stanikiem :)

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.