Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

kml Nie podano 75c

Producent
kml
Model
Nie podano
Rozmiar z metki
75c
Rozciągliwość obwodu
W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano
Kolor
Beż
Rodzaj
push-up
Noszony przez właścicielkę?
tak
Ogólna ocena
4
Recenzja

To moja pierwsza recenzja, więc proszę o wyrozumiałość w kwestii opinii ale także zdjęć ;)
Chciałam kupić stanik, na którego nie wydam fortuny. Jednak te "rynkowe" staniki mają to do siebie, że jak rośnie obwód to rośnie rozmiar miseczki, dlatego każdy stanik z rynku muszę zeszywać w obwodzie, ponieważ są za duże. Jak wybiorę mniejszy obwód to automatycznie miseczka również jest za mała.

No nic ten stanik podoba mi się, ładnie modeluje i dobrze podtrzymuję. Zobaczymy jak będzie jak się obwód rozciągnie ;)
Ma piękny kolor(nie błyszczy się to wina lampy błyskowej).

Komentarze: 37 / Dodaj komentarz »

  • habzia
    habzia · 03-02-15 12:47 · do góry^

    No niestety nie powiem nic nowego jakość rynkowych staników kończy się zazwyczaj przy pierwszym praniu ewentualnie drugim.
    Ten rozmiar ma też niewiele wspólnego z tym wynikającym z Twoich wymiarów, czyli coś mniej więcej około brytyjskiego 28G (60G).
    Zawsze można upolować coś w przystępnej cenie na wyprzedażach, na allegro, czy tu na bra swapie :)

    Dodaj komentarz»
  • Maegi
    Maegi · 03-02-15 13:05 · do góry^

    habzia, ale 28G jest na ponad 90cm w biuście, z wymiarów martek899 wynika raczej ok 28E :)

    Dodaj komentarz»
  • habzia
    habzia · 03-02-15 13:35 · do góry^

    Oj machnęłam się jakaś rozkojarzona dziś jestem to chyba przez ten śnieg:) Przepraszam za pomyłkę :)

    Dodaj komentarz»
  • mmartam
    mmartam · 03-02-15 13:54 · do góry^

    Wyrzuć go zanim zrobi Ci krzywdę. Na stanikach z bazaru tracisz a nie oszczędzasz. Wszystkie biustonosze jakie mam kosztowały ok 100-180zł i nie jestem w stanie ich znosić, niektóre mają po 5 lat i nie ma mowy o tym aby obwód się rozciągnął.

    Dodaj komentarz»
  • laliho
    laliho · 03-02-15 15:53 · do góry^

    To nie jest dobrze dobrany stanik. Bazarkowy obwód 75 na 63cm pod biustem? Mam wrażenie, że trochę ten obwód żyje własnym życiem, jest jakby za nisko, nie wierzę w dobre podtrzymanie :(

    Dodaj komentarz»
  • abcdef
    abcdef · 03-02-15 16:12 · do góry^

    Wcale nie trzeba kupować za 100zl. Jeśli masz ograniczone fundusze można zmierzyć w sklepie a kupić na Swapie/allegro.
    Tego bym się pozbyla jak najszybciej, zamiast zaoszczędzić, kasa wyrzucona w błoto.
    Tak samo unikalabym matek typu Dalia, Kostar, Kris Line i kilka innych bazarkowej jakości.

    Dodaj komentarz»
  • kasienka_b
    kasienka_b · 03-02-15 16:28 · do góry^

    abcdef proszę nie ucz innych mierzenia w sklepie i kupowania w necie.
    Oby jak najmniej ludzi zachowywało się w taki sposób, czy uważasz, że sklep to darmowa przymierzalnia?

    Dodaj komentarz»
  • vesela_krava
    vesela_krava · 03-02-15 16:36 · do góry^

    nie przymierzalnia a wycieralnia :P
    Dalia na prawde jest kiepskiej jakosci? pytam, bo nic nigdy nie mierzylam.

    Dodaj komentarz»
  • odziak
    odziak · 03-02-15 16:46 · do góry^

    Kasienko, a bez przymierzania na allegro to mało ludzi kupuje?
    Nie polecam na początek, bo trzeba do tego dobrze znać modele i swój biust, ale nie podoba mi się allegro = traktowanie sklepu jak darmowej przymierzalni.

    Dodaj komentarz»
  • kocica
    kocica · 03-02-15 16:52 · do góry^

    E, nie sądzę, by Dalia i Kris Line to były pieniądze wyrzucone w błoto, mnóstwo osób chwali te marki. A Kostara sama mam jednego, póki co nic się z nim nie dzieje i obwód jest porządny, więc też chyba ta marka się poprawiła. (Kostar Jeanette, czarny gładki, przerabiałam sobie a'la Marlies Dekkers, a myślę, czy jeszcze beżowego sobie nie dokupić, bo jest tani, a robi bardzo fajny efekt).

    Ten stanik wyrzuć tak jak radzą dziewczyny :) Nie ma co dręczyć biustu. No i kasienka dobrze mówi o tym mierzeniu w sklepie, ale nawet bez mierzenia można idealnie trafić z rozmiarem/krojem, tylko póki się nie znasz, lepiej się tu na forum poradź, żebyś nie kupiła jakiejś skopanej konstrukcji. Chyba koło 90% staników, które mam (a mam ich koło 35 :D) było kupowane w ciemno bez mierzenia i trafione. A jak się kupi okazyjnie dobry model i nie trafi, to bez problemu można sprzedać nic na tym nie tracąc.

    Dodaj komentarz»
  • melisska
    melisska · 03-02-15 16:52 · do góry^

    Vesela - nie zgadzam się z abcdef, że Dalia jest kiepskiej jakości. Kupuję już od paru lat staniki tej firmy i naprawdę zrobili duży postęp jeśli chodzi o zastosowane materiały, obwody, ramiączka, zapięcia itd. Wszystkie elementy są stylistycznie i kolorystycznie spójne. Modele z pionowym cieciem bardzo fajnie kształtują.
    Żaden biustonosz kupiony w okresie ostatnich 3 lat nie rozciągnął mi się, cały czas zapinam na pierwszą haftkę.

    martek - przepraszam za off- top ;)
    Pokazany przez Ciebie stanik wygląda na za mały w miskach. Obwód pewnie skróciłaś, ale podejrzewam, że nie jest zbyt komfortowy i zachowuje się jak sznurek. Radzę rozejrzeć się za czymś lepszym. Może coś znajdziesz cos taniego tu na Bra Swapie w swoim rozmiarze i ? Życzę powodzenia :)

    Dodaj komentarz»
  • Trefl
    Trefl · 03-02-15 16:56 · do góry^

    Niestety staniki kupowane na rynku czy w innym podobnym miejscu to tak naprawdę większy wydatek, ponieważ:
    1. Okropnie szybko się zużywają, a stanik jeden kosztuje około 15zł, więc za 3-4 takie badziewne staniki możesz mieć jeden porządny na długie lata
    2. Niestety nie da się dobrze dobrać takiego stanika, bo on nie ma żadnej konstrukcji, on jedynie biust miażdży (a nie o to w tym chodzi), co więcej od samego początku wygodny nie jest. To jest masówka, nie ma co się dziwić, ale jako świadomy konsument powinno się kierować dobrem wyższym. Może się Tobie wydawać, że ładnie kształtuje, ale to bardziej zasługa Twojego biustu i po części miażdżenia go w skorupach (to nie są miseczki, to są skorupy, innych na bazarku, osiedlowym bieliźniaku itp. nie uraczysz).
    To tak jakby kupować kiepskie buty na zimę- wiesz, że są cholernie ważne i muszą być dobre, bo złe przeciekają, jest w nich zimno, szybko się rozklejają, więc co sezon musisz je wymieniać.

    Żeby kupić dobry stanik nie trzeba wydawać fortuny, zazwyczaj kosztują powyżej 100zł, ale można kupić o wiele taniej choćby na allegro. Czasem są też organizowane na balko zakupy grupowe na zagranicznych stronkach, gdzie możesz kupić nawet za 30-40zł zupełnie nowy stanik, który w sklepie kosztuje 150zł. Uwierz mi, nie ma co na tym aż tak oszczędzać bo tylko stracisz pieniądze tak naprawdę, a i Twój biust na tym cierpi, bo takie staniki robią krzywdę.

    Dodaj komentarz»
  • abcb13
    abcb13 · 03-02-15 17:01 · do góry^

    vesela, moja mama jest nosicielką Dalii i nie powiem, żeby były kiepskiej jakości. Raczej się nie rozciągają, zdarza się, że kolor z czasem szarzeje w niektórych modelach, ale też mama się z nimi nie cacka i pierze normalnie w pralce z innymi rzeczami.

    Dodaj komentarz»
  • Trefl
    Trefl · 03-02-15 17:03 · do góry^

    PS. Na takie wymiary odpowiedni rozmiar dla Ciebie to jakieś 28E/F, z polskich 60F/G (zależy od marki), a takiego rozmiaru na pewno nie spotkasz w wymienionych wcześniej miejscach.

    Dodaj komentarz»
  • abcdef
    abcdef · 03-02-15 17:09 · do góry^

    Przepraszam! Dalia pomyliła mi się z Samanta! Dalia jest OK! :)

    A co do sklepu, akurat jestem zdania, że klient nasz pan i może sobie mierzyć ile chce i kupować tam gdzie chce i gdzie mu się opłaca.
    Sama akurat tak nie robie, bo wiem co na mnie leży i gdzie kupić. Ale jeśli ktoś ma ograniczone fundusze to czemu tego pierwszego stanika ma nie zmierzyć tylko wywalac kasę w błoto? I imię czego?
    :)

    Dodaj komentarz»
  • Maegi
    Maegi · 03-02-15 17:10 · do góry^

    Ej no ja mam Dalię Brigitte K24 i jest naprawdę dobrej jakości- porządne materiały, piękne hafty, świetnie pracujący obwód, a fiszbiny... jedne z najlepszych jakie miałam (wąskie, mi pasują). A całość trzyma biust na mur beton. Nie uważam żeby to był opis kiepskiej jakości stanika :)

    Dodaj komentarz»
  • abcdef
    abcdef · 03-02-15 17:12 · do góry^

    Z Dalii tez mam dwa semi- softy, całkiem fajne, mają ze 3 lata i się trzymają. I o dziwo obwod 70 a zawsze noszę 65:)

    Dodaj komentarz»
  • vesela_krava
    vesela_krava · 03-02-15 17:18 · do góry^

    ja sie zgadzam, ze jezeli ktos nie ma funduszy, to ma prawo kupic tam, gdzie go stac. niemniej mierzenie w sklepie stacjonarnym tylko po to, aby dowiedziec sie jaki rozmiar pasuje jest moim zdanie nie fair. sklep oplaca osoby ktore tam pracuja po to, aby pomogly w doborze rozmiaru (albo i nie, jezeli ktos wie po co przyszedl). uwazam, ze za ten luksus wyboru wielu rozmiarow na miejscu trzeba po prostu za placic. to sa w koncu fundusze wylozone przez sklep - komplet rozmiarow + komptetentny personel. jezeli ktos uwaza, ze ten luksus jest za wysoko ceniony, to wybiera zakup tam, gdzie jest taniej. ale korzystac z zasobow sklepu w taki sposob jest niefajne, nie ma sie co dziwic ze sklepy sie zamykaja albo ze nie sprowadzaja wszystkich modeli, marek. zeby nie bylo, nie zmuszam nikogo do placenia wiecej by ratowac polski rynek brafitterski ;) ale jezeli ktos wybiera tansze zakupy, to musi sie liczyc z ryzykiem jakie niosa one ze soba - odsylki, wymiany - i samemu sobie skalkulowac, co sie bardziej oplaca!

    Dodaj komentarz»
  • martek899
    martek899 · 03-02-15 18:33 · do góry^

    Kupiłam taki a nie inny bo wydawał mi się dobry. Nie stać mnie na drogie staniki(czyt. powyżej 100zł a na sklepach internetowych w takich cenach są :<)
    Poczytałam o rozmiarach i na mnie tak jak pisałyście 60F będzie dobry, aczkolwiek zamówiłam taki i musiałam odesłać co wiązało się z dużymi kosztami ;)

    Dzięki za wszystkie rady, dopiero się uczę i wezmę je sobie do serca!!
    P.S. Już niedługo powinien przyjść stanik z Konrad w moim rozmiarze, zobaczymy czy będzie trafiony :)

    Dodaj komentarz»
  • martek899
    martek899 · 03-02-15 18:39 · do góry^

    Pomyłka nie 60F, a 60E :)

    Dodaj komentarz»
  • Anydalla
    Anydalla · 03-02-15 18:56 · do góry^

    Jeśli ktoś przyjdzie do sklepu tylko na określenie rozmiaru, bez zamiaru zakupów, to nie ma problemu - tylko trzeba o tym brafitterce najpierw powiedzieć. Rozmiar się określa na 1-2 stanikach maksymalnie, zajmuje to 5 minut, wychodzi się z podstawową informacją. To jest uczciwe postawienie sprawy. Takiej pomocy nigdy nie odmawiamy.
    Tylko wtedy absolutnie NIE dostaniecie na tacy listy modeli, które będą pasowały. Ale jeśli ktoś przyjdzie sobie pomierzyć i znaleźć najlepszy dla niego stanik, zabierając brafitterkom pół godziny życia, a potem się wypnie na chęć pomocy i kupi sobie 20 zł taniej w necie, to już jest brak szacunku. Zgadzam się w 100% z Veselą - albo się ryzykuje nietrafienie w model, kupując na własną rękę tam, gdzie jest najtaniej, albo zdaje się na kogoś, idzie do profesjonalistek, które dobiorą i doradzą, dadzą możliwość przymiarki, ale z racji posiadania lokalu, za który się płaci czynsz (!!!), rachunki za prąd, pensję - będzie trochę drożej. Nie można mieć drugiego i pierwszego jednocześnie, a sklep nigdy nie będzie mógł sprzedawać Frejek po 30 zł/szt. (autentyk - jedna pani ostatnio była bardzo zbulwersowana faktem, że na wyprzedaży nie ma takich cen Frei stacjonarnie)...

    Martek889, na początku drogi tak naprawdę niemal KAŻDE 60E/60F będzie lepsze niż te chińskie staniki z bazaru, więc wiele nie ryzykujesz. Tak czy siak będzie to krok naprzód.;) Doświadczenie ze stanikami z bazaru, które nosiłam latami, też nauczyło mnie, że kupowanie tandety = przepłacanie. Staniki żyły po 2 miesiące, po tym czasie obwód się rozwlekał i wyłaziły fiszbiny. 20 zł co drugi miesiąc przez 6 lat to 20 x 6 x 6 = 720 zł wywalone w błoto. Za tyle miałabym 5 zajebistych staników kupionych stacjonarnie lub... 14 staników po 50 zł z Allegro. Taka ilość jest nie do zdarcia przez 6 lat.

    Dodaj komentarz»
  • Baby
    Baby · 03-02-15 19:16 · do góry^

    Anydallo, tylko zazwyczaj to żadna kobieta nie powie szczerze: "Przyszłam poznać tylko rozmiar, nic nie chcę kupić" :C Mierzą po naście staników, wybrzydzają, marudzą, proszą o nowe, inne kolory etc, a potem najzupełniej bezczelnie życzą sobie spisać listę tych, które pasowały... Jestem stanowczo na 'nie' traktowaniu sklepów jako przymierzalni. Sklep musi się za coś utrzymać, opłacić siebie, ludzi i dać jeszcze zysk... Ja rozumiem, że to nie są ceny na realia przeciętnej Kowalskiej, ale bez przesady ;) Ten problem nie dotyczy zresztą sklepów z brafittingiem tylko, ale ogólnie z odzieżą :/

    Dodaj komentarz»
  • simeri
    simeri · 03-02-15 20:03 · do góry^

    Taniej staniki można kupić w sieciówkach typu Esotiq i Atlantic, może nie będzie to super jakość, ale na pewno będą sto razy lepsze niż te bazarkowe, a na przecenie można dostać coś za ok 50zł.
    Co do tego stanik to cięzko coś powiedzieć, bo pewnie całą miskę zajmuje gąba. Jak będziesz miała ten nowy stanik, to wrzuć zdjęcia. Szkoda, że nie wrzuciłaś zdjęć tego stanika co odesłałaś.

    Dodaj komentarz»
  • Anydalla
    Anydalla · 03-02-15 20:13 · do góry^

    Baby, wystarczy zapytać, czy jest pani przygotowana na zakup, czy chciałaby Pani tylko poznać rozmiar. Nikt się za to nie obraża i te panie często faktycznie przychodzą po wypłacie. A pań, które od wejścia mówią, że dziś chciałyby tylko się zorientować albo sprawdzić rozmiar, jest wbrew pozorom sporo. Tych cwaniakujących też, ale w przeważającej liczbie przypadków widać z daleka, kto kręci. Albo słychać po odgłosach robienia zdjęć w przymierzalni, bo i taka bezczelność się zdarza. Nawet jeśli pierwsze dwa razy taka zmyła się komuś uda, to nie ma co się łudzić, obsługa pamięta takie delikwentki; nagle sklep nie będzie miał "obecnie nic w pani rozmiarze".
    BTW zwykłe większe zakupy żywieniowe w markecie, takie zapasy na tydzień, to jaki koszt? Raczej nie 30 zł, bardziej 100 i więcej. Ceny staników nie są znów o tak dużo większe od kosztów życia, a jakby to przeliczyć na dni roku, stanik kupiony za 150 zł - koszt użytkowania 40 gr dziennie, a przecież staniki służą o wiele dłużej niż rok.;)

    Dodaj komentarz»
  • abcdef
    abcdef · 03-02-15 20:23 · do góry^

    Chodziło mi dokładnie o to, co napisała Anydalla:)
    Sprawdzić rozmiar zamiast strzelać w ciemno i wg mnie nikt z tego powodu nie powinien się czuć jakoś skrepowany. A dla sklepu to tez jest potencjalny klient (przyszły) albo chociaż ktośm kto poleci sklep i nie rozumiem wielkiego oburzenia. Rozmawiamy oczywiście o przykładzie normalniego człowieka a nie babsztyla którego opisała Baby:)

    I byłabym daleko od krytykowania "przeciętnej Kowalskiej" bo wszyscy płacimy w tym kraju za kawałek szmatki jak za złoto w porówaniu do zagranicy.
    Mówię tu o sieciowkach i zagranicznych markach. Szanuje prace ludzi i ich samych ale mam w dalekim poważaniu przejmowanie się tym, że mierzyłam w COSie albo jakimś Iditexie zaraz przed % żeby wrócić po nia na przecenie, gdzie i tak przeplacam. Tak samo jak ich czynsz i inne rzeczy. :)

    Dodaj komentarz»
  • Alchemia
    Alchemia · 03-02-15 21:37 · do góry^

    Ale niektóre sklepy przeginają z marżą. Jeżeli cena danego modelu w większości sklepów internetowych i stacjonarnych jest podobna +/- te powiedzmy 20 zł, a w dwóch, czy trzech sztucznie windują cenę i za to samo chcą o ponad 50% więcej, to dla mnie jest to nie fair. W takiej sytuacji nie mam żadnych skrupułów. Jak sklep klientowi, tak klient sklepowi.

    Dodaj komentarz»
  • Alchemia
    Alchemia · 03-02-15 21:41 · do góry^

    A dziewczyny dobrze radzą, poszukaj na swapie i na allegro, tablicy. Chociaż do jednego i do drugiego trzeba czasu i cierpliwości, ale można znaleźć dobre rzeczy tanio. :) A ten tutaj, to zło - niestety. :(

    Dodaj komentarz»
  • marcelaatak
    marcelaatak · 03-02-15 22:02 · do góry^

    Nie wiem gdzie mieszkasz, ale po sklepach też możesz się rozejrzeć, ja w Olsztynie nie raz znajdowałam fajne promocje na staniki Ewy Michalak (nawet po 30 zł!) itp. Powiedz babeczce w sklepie że chciałabyś się zmieścić w konkretnej kwocie, owszem jak pójdziesz do sklepu to pierwsze dostaniesz rzeczy droższe, ale jeżeli powiesz że możesz pozwolić sobie na coś tańszego to nadal jesteś klientem i każdy sklep powinien się starać abyś wyszła z niego zadowolona.

    Dodaj komentarz»
  • Sunachan
    Sunachan · 03-02-15 23:14 · do góry^

    Coś "lepszego" można dostać w sklepach z bielizną typu "majtki po 5-10zł" i "sexy" stroje policjantek i bawarskich kelnerek. Te sklepy sprzedają chińskie staniki, ale często prowadzą również polskie marki w wyborze podstawowych tańszych modeli np. Gaia czy Dalia. Ostatnio widziałam bodajże rosyjskie biustonosze w "szerszej" rozmiarówce (wiecie, nie miski do K, ale jakieś F czy G ;P). Akurat przy takich wymiarach nie wiadomo czy w takim sklepie coś się da upolować, ale posiadaczka np. 60 czy 65D spokojnie może się rozejrzeć.
    Moim zdaniem nawet zwężany stanik na początku jest lepszy niż noszenie obwodu na łopatkach. Na Allegro można polować, ale ostatnio ceny są mocno zawyżone, jak na staniki używane, jeśli to nie jest jakaś szmata z Primarku tylko Panache/Freya.

    Dodaj komentarz»
  • kasienka_b
    kasienka_b · 04-02-15 11:20 · do góry^

    Alchemia - "Jeżeli cena danego modelu w większości sklepów internetowych i stacjonarnych jest podobna +/- te powiedzmy 20 zł, a w dwóch, czy trzech sztucznie windują cenę i za to samo chcą o ponad 50% więcej, to dla mnie jest to nie fair. W takiej sytuacji nie mam żadnych skrupułów. J"

    a może ten konkretny sklep ma dużo wyższe koszty utrzymania? Skąd wiesz jaki płaci czynsz/pensje? Jeśli nie pasują Ci ceny w danym sklepie to do niego nie chodź.
    Chodzenie z premedytacją po to, żeby zmierzyć i kupić taniej uważam za bardzo niegrzeczne, nawet jeśli sklep sobie ustalił ceny o 100% wyższe niż inne sklepy - ma do tego prawo. Tak jak Ty masz prawo kupić gdzie indziej, ale z całym dobrodziejstwem inwentarza, czyli z pewnym ryzykiem rozmiarowym/dopasowaniowym itd.

    abcdef - "Sprawdzić rozmiar zamiast strzelać w ciemno i wg mnie nikt z tego powodu nie powinien się czuć jakoś skrepowany."

    tak, ale ja np. Twój pierwszy post odebrałam jako wysłanie dziewczyny do sklepu - nie masz pieniędzy na zakup, to nic, idź zmierz w sklepie, a potem kupisz taniej

    "Jeśli masz ograniczone fundusze można zmierzyć w sklepie a kupić na Swapie/allegro. "

    Nie było mowy o poproszeniu w sklepie o samo dobranie rozmiaru bez zamiaru kupna. Jeśli to miałaś na myśli to trzeba było sprecyzować, bo potem inne osoby "uczą się" złych nawyków.

    Dodaj komentarz»
  • abcdef
    abcdef · 04-02-15 13:46 · do góry^

    To było wysłanie dziewczyny do sklepu, żeby pooglądała, pomierzyła i zobaczyła ze w ogóle istnieją inne staniki niż takie bazarkowe i czym się różnią i że rzeczywiście to nie żadne "zdzierstwo" tylko dobra inwestycja.
    Skoro jakiś sklep ma z tym problem, to niech nie reklamuje bezpłatnych usług brafittingu tylko np jak u optyka- badanie lekarskie gratis przy zakupie okularów :)

    A gdy idę (bez zamiaru zakupu, ot tak po prostu przechodziłam ulicą) zmierzyć jak będę w czymś wyglądać albo zobaczyć co nowego się ostatnio pojawiło, to też źle? Bo albo kupuję albo najlepiej nie wchodzić, bo marnuję cenny czas pań brafitterek?
    Nie popadajmy w skrajności z tym wszystkim..

    Dodaj komentarz»
  • inverno
    inverno · 04-02-15 14:26 · do góry^

    @martek - na brastopie masz troche stanikow w 28E/F za 12-14 funtow. Zaryzykuje stwierdzenie, ze kazda Freya czy Curvy Kate w Twoim normalnym rozmiarze, nawet jesli nie bedzie to dopasowanie idealne, bedzie lepiej lezec niz stanik z rynku, nawet po przerobkach. Inna jest jakosc elementow: obwodu, ramiaczek itd.
    Podobne zakupy mozesz zrobic na Amazonie.

    Co do dyskusji o sklepach - a mozecie mi spokojnie wyjasnic, dlaczego nie mozna wprowadzic normalnej, platnej uslugi? Tak, jak rozwiazaly to np. sklepy sportowe dobierajace obuwie, dentysta czy np. optyk? Bo z jednej strony, skoro sklep sie reklamuje, ze oferuje darmowy brafitting, to powinien go oferowac, nie? Albo niech sie reklamuje, ze "przy zakupie biustonosza darmowy brafiting".
    Nie potrzebuje sklepow stacjonarnych, spokojnie sobie kupie, co chce przez net, zwlaszcza, ze i tak sie ograniczylam do kilku ulubionych marek, a konstrukcje sie powtarzaja, ale mimo tego czasem bym weszla, chocby zobaczyc nowosci czy jakies modele/kolory na zywo. Czasem zdarzalo mi sie przy tej okazji cos kupic (nie zajmujac czasu pan brafitterek), ale na pewno nie zawsze, nawet nie co za drugim czy trzecim razem. W sklepie z ciuchami czy ksiegarni przeciez tez nie za kazdym razem cos kupie.
    Te cale dyskusje/klotnie na lobby o mierzenie w sklepach stacjonarnych spowodowaly, ze prawie w ogole przestalam tam chodzic, bo nie daj boze spodoba mi sie na wieszaku, zmierze, nie bedzie mi pasowalo to, jak lezy, albo jak mi sie kolor komponuje ze skora i nie kupie:/

    Dodaj komentarz»
  • kasienka_b
    kasienka_b · 04-02-15 15:50 · do góry^

    to już było wałkowane milion razy.

    Abcdef naprawdę sądzisz, że to o to chodzi? Tu chodzi o nastawienie przede wszystkim.
    Normalne jest, że brafitting jest darmowy - zawsze. Bardzo często jest tak, że klientka mierzy i nic nie kupuje i nikt nie ma o to pretensji - bo np. tego dnia nie ma pieniędzy, bo nic nie pasuje, albo pasuje, ale się nie podoba. Albo chce zwyczajnie się rozeznać i przyjść kupić później.

    Nie normalne jest natomiast przychodzenie z nastawieniem - aa, pomierzę sobie, pospisuję/zapamiętam modele i polecę kupić w necie taniej. To jest po prostu nie szanowanie czyjejś pracy i czasu. Nie masz zamiaru kupować w danym sklepie - nigdy, nie przychodź, kupuj w necie, ale ryzykuj dopasowaniem. I tyle :)
    Uwierz mi, to ZAWSZE widać kiedy ktoś przychodzi tylko i wyłącznie mierzyć a potem idzie szukać w necie.

    Dodaj komentarz»
  • Yaga7
    Yaga7 · 04-02-15 16:35 · do góry^

    Mnie się też wydaje, że to kwestia skali. Bo w takich empikach ;) można sobie wejść, ksiażkę przeczytać i wyjść. Książki się niszczą, podobnie jak staniki. Tylko pewnie empik jako potentat ma skalkulowane takie ryzyko i wie, że x książek pójdzie do zniszczenia / na wyprzedaż / itp. Do tego klient, który przyjdzie poczytać, może wyjdzie z czymś innym.
    A sklepy stanikowe nie mają pewnie takiej kasy, żeby sobie wliczyć koszty zużytych staników w koszty i żeby nadal to się opłacało :)

    Dodaj komentarz»
  • martek899
    martek899 · 04-02-15 17:14 · do góry^

    Ale dyskusja się wywiązała.. :)
    Możecie być pewne, że już rynkowego staniku nie kupie. Na usprawiedliwienie jego dodam, że zamiast grubych gąbek, które uwierają wszędzie ma on na dol malutkie poduszeczki z silikonem, które są miękkie. Więc nie jest źle. Nie mam również "obwodu na łopatkach" bo go zwęziłam :)
    Ale nie będę kupować więcej rynkowych staników. Dziękuję za wszystkie opinie i czekam na moje zamówienie, które idzie ale chyba śnieg mu przeszkodził :)

    Dodaj komentarz»
  • abcdef
    abcdef · 04-02-15 18:32 · do góry^

    Pokaż się koniecznie jak juz dojdzie :))

    Dodaj komentarz»
  • vesela_krava
    vesela_krava · 04-02-15 23:40 · do góry^

    jasne, nie chodzi o to, by doprowadzic do sytuacji, gdzie strach wejsc do sklepu bez zamiaru zakupu, bo dotkniemy i zuzyjemy staniki zabierajac do tego cenny czas ekspedientce. osobiscie, jezeli ide do sklepu stacjonarnego z ciekawosci, to glownie po to by obejrzec modele na zywo, bo zdjecia w necie czesto nie oddaja urody, do tego przymierzyc ewentualnie jakis model, ale przyznam, ze jezeli wiem ze nie kupie, to po prostu glupio mi mierzyc (moze to zle, nie wiem...). mi chodzi o postawe, gdzie klientka przymierza caly sklep (taka hiperbola, mam na mysli wiele modeli, w celu rekonesansu) w swoim rozmiarze by pozniej zlozyc zamowienie na brastopie czy allegro. chyba wszystkie sie zgodzimy ze to nie wypada, nawet jezeli nie jest to prawnie zabronione ;)

    martek899 sorry za ten giga off top, ale nic madrzejszego o Twoim staniku nie napisze, wszystko zostalo juz powiedziane ;)

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.