La Senza ? 65dd
- Producent
- La Senza
- Model
- ?
- Rozmiar z metki
- 65dd
- Rozciągliwość obwodu
- W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano - Kolor
- różnokolorowy
- Rodzaj
- plunge
- Noszony przez właścicielkę?
- tak
- Ogólna ocena
- 4
- Recenzja
Generalnie, jestem zadowolona. Biustonosz ma w miseczkach delikatną gąbeczkę, ładnie dostosowuje się do piersi. Mimo iż jest to 65, jest mocno ściśliwy - szczerze mówiąc już zapomniałam, że to 65 i byłam przekonana że to jednak 60... Nie widać w nim, że mam niewielką dysproporcję piersi.
Biustonosz ma dwie wady - jedną widać na zdjęciach - ma nadmiar siateczki na miseczkach. Niezależnie od dopasowania miseczek siateczki jest za dużo w stosunku do gąbeczki... Do tego ma ramiączka regulowane zaledwie do połowy... Teoretycznie jest to ograniczenie, wiec przypisuję to jako minus.
Natomiast zdecydowanie na plus jest trzystopniowe i trzyhaftkowe zapięcie.
A oprócz tego jest uroczy :)































Komentarze: 11 / Dodaj komentarz »
oj śliczny jest :) i fakt - praktycznie nie widać dysproporcji, bardzo ładnie leży na Tobie :)
Śliczne paski! Dałabym się pokroić za takie cuś.
uroczy, taki wesoły, jak znalazł na burą jesień :)
a ten nadmiar siateczki, o którym piszesz (jeśli chodzi Ci o te marszczenie na dole, bo innego nie widzę) to chyba specjalnie. taka ozdoba :)
Mam ten model, tylko w rozmiarze 65F, trochę już przymały :( Ale jest śliczny, tylko po całym dniu noszenia dalej z ulgą go ściągam, bo taki ściśliwiec :P I mostkowi czasem też się dostanie.
ale ładny! super leży:) a ta siateczka to rzeczywiście chyba ma funkcję ozdobną. ach, cudowne są te kolorowe staniki...
Śliczny(zarówno stanik jak i dekolt :))!
Dzięki dziewczyny :)
Oj tam, wiem, że biustonosz ma marszczenie ;) Tylko ponad marszczeniem - między nim a falbanką na górze miseczki jest siateczki nadmiar. Biustonosz był przeze mnie kupiony nowy więc to być może jakaś mała wada fabryczna :)
pszczolka! Uratuj mnie i powiedz co to jest za biustonosz? Bo za diabła nie mogę sobie przypomnieć jaką ma nazwę, a na stronie La Senza go nie widzę :(
Nie uratuję, bo ja też mam ten problem z nazwą :D
A z tą siateczką to prawda-jest jej za dużo trochę.
O matko! Na takie staniki ja ostatnio choruję :D
Licytowałam to cudo na ebayu, ale przegrałam :( Śliczne!
Optymistyczny, kolorowy, śliczy :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.