Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Marks & Spencer Autograph Khaki Mix 1598 100 32gg

Producent
Marks & Spencer
Model
Autograph Khaki Mix 1598 100
Rozmiar z metki
32gg
Rozciągliwość obwodu
W spoczynku: 65 cm
Po naciągnięciu: 80 cm
Kolor
panterka
Rodzaj
full-cup
Noszony przez właścicielkę?
tak
Ogólna ocena
5
Recenzja

No! Nareszcie coś wygodnego!
Może i są rakiety, ale przy moim stylu ubierania się - rakiety są ok. Nawet pożądane, lepiej wyglądają pod koszulkami, tymi ulubionymi.
Obwód ściśliwy, dla odmiany. Miseczki akurat. Zero bułek. Fiszbina na swoim miejscu.
Nawet lewa pierś nie wygląda tak dziwnie, jak zazwyczaj - tylko tuż nad mostkiem widać różnicę w ułożeniu.
Super detal na boku - wytłoczone "Autograph". Genialnie to wygląda.
Tylko pozbędę się koronek, kokardki i będzie git.

Na minus - długie ramiączka, bardzo niewielka regulacja.

(Materiał w rzeczywistości aż tak nie odbija światła, lampy spotęgowały efekt. Faktycznie przypomina to raczej delikatne błyszczenie futerka, co nawet mi się podoba)

Komentarze: 5 / Dodaj komentarz »

  • Neith
    Neith · 30-06-15 10:22 · do góry^

    A nie masz pustek na dole misek?
    Bo mi on po prostu wygląda na za duży w michach i za ciasny w obwodzie - michy robią za obwód, prawie Ci zakrywają obojczyki od naciągania ramiączkami...

    Dodaj komentarz»
  • inverno
    inverno · 30-06-15 10:43 · do góry^

    Piers wypelnia Ci miske jako tako? Na zdjeciach to tak nie wyglada, no ale moze to wina zdjec, nie zawsze oddaja rzeczywistosc.
    Poza tym ciekawa jestem, jaki masz styl ubierania sie :P
    Bo rakiety rzeczywiscie jak rzadko, i to startujace w rozbieznych kierunkach ;)

    Dodaj komentarz»
  • laliho
    laliho · 30-06-15 11:42 · do góry^

    Jakbyś poluźniła ramiączka pewnie byłoby widać hulający wiatr, tzn. tak mi się wydaje.

    Dodaj komentarz»
  • wiedzmann
    wiedzmann · 30-06-15 14:48 · do góry^

    Nie są puste. Dopiero, jak się zgarbię, robi się luz, ale nie jakiś wielki. Takie to trochę śmieszne, czuję się, jakbym zakładała odlew swojego biustu. Z podtrzymaniem sobie radzi, mogę nawet skakać i jest stabilnie jak w sporcie, a to raczej nie byłoby możliwe przy luzie.

    Gdyby miska kończyła się o centymetr szybciej, fiszbina byłaby na piersi... Może chodzi o ten minimalny skręt, który robię zawsze przy zdjęciach profilu i półprofilu - no idea. Ta fiszbina wychodzi w miarę blisko piersi...

    E, no nie wiem czemu na zdjęciach zawsze wszystko wygląda u mnie na tak niesamowicie rozjechane na boki. Może kwestia ułożenia rąk, bo jedynie tak potrafię zrobić w miarę dobre zdjęcie...

    Inverno, mój styl to zmodyfikowany tomboy (na klasyczny mam za dużo w cycach i biodrach). Moje ciuchy często leżały w dziele męskim (nawet jak na metce pisze coś w stylu 'fashion girl' lub 'tomboyX' - kto by się przejmował, w końcu wygląda na męskie. A że krój inaczej pomyślany, no cóż... ;)). A czasem faktycznie kupuję męskie i ewentualnie dopasowuję na siebie drobnymi poprawkami. Luźna koszula lub T-shirt lepiej się układa przy lekkim rakietowaniu i nie muszę bawić się w odsłanianie talii np. pasami, bo materiał sam się załamuje wokół biustu i nie robię się sztucznie gruba.
    Btw, moi znajomi nie wierzą, że ktoś taki jak ja może w ogóle interesować się dopasowaniem biustonosza, przecież to takie... mało męskie ;) Argument, że to kwestia wygody nie przemawia.

    Dodaj komentarz»
  • wiedzmann
    wiedzmann · 01-07-15 16:53 · do góry^

    miałam go dziś na sobie. Ramiączka w ciągu dnia wielokrotnie zsuwały mi się z ramion (co nie dziwne, bo pod nimi hula wiatr i zastanawiam się nad ich skróceniem), miska i obwód niewyczuwalne, pod koszulką też dobrze się układa. Patrzy do przodu.

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.