Masquerade Antoinette 30ff
- Producent
- Masquerade
- Model
- Antoinette
- Rozmiar z metki
- 30ff
- Rozciągliwość obwodu
- W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano - Kolor
- wrzosowy
- Rodzaj
- balkonetka
- Noszony przez właścicielkę?
- tak
- Ogólna ocena
- 4
- Recenzja
Odkupiony od Ptasi, za co uprzejmie dziękuję :-)
Bardzo podoba mi się ten model, na mnie niestety nie leży modelowo, gdyż mostek troszkę odstaje (kombinerki pójdą w ruch), a miseczki są na styk (jestem w górce rozmiarowej), ale myślę że jest na tyle dobrze, że nie ma powodu aby się go pozbywać. Obwód stabilny.
Jak pierwszy raz spojrzałam na profil to uznałam, że mam największy i najwyżej uniesiony biust świata!... ale to zdaje się nieprawda ;)
W każdym razie uważam transakcję za udaną.




































Komentarze: 27 / Dodaj komentarz »
Transakcja zdecydowanie udana - dech zapiera!
En face cud miod, profily chyba tez b. ladny, aczkolwiek na zdjeciu zlewaja sie dwie piersi i wyglada, jakby biust patrzyl w dol. Ale mysle ze to zludzenie i na zywo jest o wiele lepiej.
No właśnie jakoś nieszczęśliwie pstryknąłam ten profil. Na żywo piersi spoglądają w górę. Aż za bardzo... Nawet mam wrażenie pewnej nienaturalności, nie to co w miękuskach :)
Przepięknie... Jak ja bym chciała ją mieć... :(
Ojejku, ja też tak chcę
Ale najpierw trzeba popracowac nad bułeczkami podpachowymi :) i kupić sobie we właściwym juz rozmiarze
fiu fiu :) śliczna jest
Najpiękniejsza wersja, ślicznie razem wyglądacie :)
Malgonia, to jest stanik w którym mi osobiście najmniej widać buły podpachowe. Taki bułkozakrywacz :-) Tak więc polecam, bo może Tobie również zrobi "dobrze" ;-)
Dziękuję Dziewczęta za miłe słowa :-)
jak ja nie lubię tego stanika :D (przepraszam), ale wyglądasz olśniewająco!
a ja uwielbiam tą wersje:) i cicho zazdroszcze;)
jest pięknie
Swoją drogą to czy wy też tak macie, że piersi w tych wszystkich stanikach na zdjęciach wyglądają o niebo lepiej niż w realu? Nie odmawiam Antośce ani innym biustonoszom uroku, ani tego co wyczyniają z biustem, ale naprawdę na żywo nie mam aż takiego efektu jak na tych fotkach, tj. jak patrzę w lustro to nie widzę tak ładnie podniesionych i zaokrąglonych piersi... Hmmm, a może ja po prostu mam fotogeniczny biust??? Tak w odróżnieniu np. od twarzy, hehe :P
Oooo, dojechały ;) No, ja tak ładnie w nim nie wyglądałam, nawet przed schudnięciem. Oby Wam dobrze razem było ;)
Tak Ptasiu, dojechały i od razu Antośka zagościła na mym biuście. W ogóle jej nie czułam na sobie przez cały dzień, czyli spełniła warunek stanika idealnego :)
Grubciu, mój mężczyzna jest nieobiektywny jeśli chodzi o ocenę mojej fizjonomii, więc nawet nie będę go pytać o zdanie ;P Na pewno by powiedział, że na żywo lepiej, a mi mimo sympatii do własnego biustu jakoś tak bardziej podoba się on na zdjęciach.
Hehe, God bless Balkonetka :D
mnie się bardzo w nim podobasz :) profil również mnie zachwyca :)
Super wyglądasz.
A ja mam pytanie? Czy te aksamitne ramiączka są wygodne?
Bo ja w tym modelu mam jedynie problem z lekko wpijającymi się ramiączkami...
No właśnie wieczorem dostrzegłam wyraźny ślad po odcisniętych ramiączkach. Nie czuję ich, ale faktycznie ich aksamitność wydaje się być dość niepraktyczna w porównaniu z elastycznymi.
piękna! aż poszłam do szafy nacieszyć się nią :D ja o ramiączkach już pisałam przy okazji swojej antośki ;) jeśli u Ciebie się nie zwijają, to zazdroszczę ;)
No nie zwijają się na szczęście :-) I oby tak zostało. Ale zgadzam się, że ramiączka - choć śliczne - są najsłabszym punktem Antośki.
Gdzie wam sie wbijaja ramiaczka? Mnie pily w pache, ale zrobilam mini-przerobke I juz jest dobrze. Jesli ktos jest zainteresowany to moze sie pokusze o notke na blogu?...
W ramiona się wbijają, jak mniemam z powodu nieelastycznego materiału, a poluzować nie mogę, bo spadną. Pachy na całe szczęście pozostają nietknięte :)
A notką na blogu jestem zainteresowana, a jakże :)
mi się wbijają i w ramiona i piłują pachy :D ale mnie każdy stanik piłuje w pachy xD
też chętnie bym zobaczyła notkę na blogu ;)
Polko, a ja nieśmiało dorzucę prośbę o notkę z instruktażem "ściegu ukrytego" :)
Magdo, wyglądasz pięknie w tym kolorze i fasonie! Faceci z natury są nieobiektywni, i Bogu dzięki :D Jestem pewna, że na żywo efekt jest równie olśniewający.
Jaa, ale doping :) Moze uwine sie szybko dzisiaj z praca i narysuje wreszcie ten scieg :) Zwlaszcza ze dostalam dzis nowe kredki, hi hi.
U mnie wpijają się też ramiączka casablanki ( po pierwszym wypraniu trochę mniej), jeszcze trochę próbuje madison fuksja...
Zauważyłam,że dzieje się to w maskaradkach, gdzie na ramiączkach naszyta jest ozdobna taśma lub koronka, która zmniejsza elastyczność i "piłuje" ;(
Tak poza tym, to maskaradki są b. wygodne i przeboleję u wrzosowej antośki te zwijające się aksamitki...
Bardzo ładnie wygląda, ale stwierdziłam, żeby masz jednak trochę większy biust ode mnie (przynajmniej wizualnie). Mi takiego efektu nie robi.
Mi na żywo też nie robi takiego efektu :) Dopiero na zdjęciach okazuje się, że mam niby-silikony... Nieustannie mnie to zdumiewa :P
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.