Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Orsay bluzka koszulowa 65g

Producent
Orsay
Model
bluzka koszulowa
Rozmiar z metki
65g
Rozciągliwość obwodu
W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano
Kolor
biały
Rodzaj
body
Noszony przez właścicielkę?
tak
Ogólna ocena
4
Recenzja

Orsayowa bluzka wyjściowa. Rozmiar: 38. Bez problemu mieści Effuniaka 65G.
Naturalnie wolałabym bez miejsca na bicepsy, ale te rękawki nawet nie przeszkadzają. ;) Mieści (i rozdziela!) biust, wszędzie indziej przylega, nie ma nawet miejsca na garb z tyłu.
Jestem z niej zadowolona i nie cierpię aż tak, kiedy już muszę się odstawić na oficjalnie. :P

Komentarze: 23 / Dodaj komentarz »

  • labellamafia
    labellamafia · 14-09-09 23:20 · do góry^

    No po prostu ideał bluzki koszulowej wg. mnie. Dokładnie tak powinna leżeć. Super! :)

    ps. zastanawia mnie, że mając niemal identyczne wymiary nosimy Effuniaka różniącego się aż o dwie miski (ja noszę 65F u Ewy), heh zawsze mnie zadziwiały te różnice noszonych rozmiarów przy podobnych wymiarach :))

    Dodaj komentarz»
  • zmijunia
    zmijunia · 14-09-09 23:23 · do góry^

    Labellamafia, mój wymiar w biuście podany tutaj to wymiar "w pionie", a zazwyczaj pasują na mnie staniki na średnią wymiaru pionowego i zwisowego - 96cm.

    Dodaj komentarz»
  • papillon
    papillon · 14-09-09 23:35 · do góry^

    Orsay zaczął szyć jakieś sensowne kolekcje i w sensownych rozmiarach :) Mam sukienkę w rozmiarze XS (34) i bez problemu mieści 60FF/G, a nawet myślę, że leżałaby fajniej na biuście ciut większym. Może też wrzucę do katalogu?

    Dodaj komentarz»
  • labellamafia
    labellamafia · 14-09-09 23:46 · do góry^

    Papillon, wrzuć, sama jestem fanką Orsaya i chętnie zobaczę, jestem pewna że nie tylko ja :)

    Dodaj komentarz»
  • regula_przekory
    regula_przekory · 14-09-09 23:51 · do góry^

    Ja bym ją ciachnęła o dwa guziki i byłaby idealna :) Bo teraz wsyztsko takie długie :(

    Dodaj komentarz»
  • coquelicot
    coquelicot · 14-09-09 23:55 · do góry^

    ślicznie wyglądasz!
    bluzka też śliczna... ale orsay nadal na mnie rozmiarówki nie ma :( w biuście i w talii to może bym weszła, ale na pewno nie w łapkach :/ paskudne i nierozciągliwe wykończenie zrobi mi na łapkach serdelki :/

    Dodaj komentarz»
  • daslicht
    daslicht · 14-09-09 23:55 · do góry^

    Ma być długie!
    Ładnie leży, ciekawe jak radzą sobie z biustami powyzej 100 cm?
    Czyżby Orsay z kategorii "odzież na 12-latków" zmieniał się w "odzież pro-biu"? Oby!

    Ja ostatnio kupiłam w lumpeksie długą koszulę, mieści biust, w talii całkiem spoko i można włozyć pasek, na który miejsce jest prawie na wysokości mojej talii (czyli nisko).

    Dodaj komentarz»
  • varietta
    varietta · 14-09-09 23:58 · do góry^

    wszystko takie długie, bo zwykle szyją na jakieś 1,70m (bez obrazy ;)
    a takie półtora metra jak na przykład ja, ma potem talię na biodrach... :/
    ale fakt orsay'owa bluzka fajna, sama posiadam chyba ze dwie tej firmy i całkiem fajnie wyglądają :)

    Dodaj komentarz»
  • varietta
    varietta · 15-09-09 00:00 · do góry^

    No i masz... daslicht będzie marudziła że za krótkie ja że za długie... i sie nie dogodzi :P

    Dodaj komentarz»
  • aksanti
    aksanti · 15-09-09 00:02 · do góry^

    Chyba 'cotton club' szyje w zróżnicowanych długościach spodnie, sukienki np. 36/164, 38/164 itd..

    Dodaj komentarz»
  • labellamafia
    labellamafia · 15-09-09 00:07 · do góry^

    reguło_przekory, ja mam odwrotne spostrzeżenia - mnóstwo bluzek koszulowych jest właśnie króciutka. Zobacz np. w Tally Weijl - tam jest sporo krótkich.
    Cóż, wszystkim się nie dogodzi :)))

    Dodaj komentarz»
  • regula_przekory
    regula_przekory · 15-09-09 00:13 · do góry^

    Ja kupiłam sobie w Stradivariusie bluzkę, którą muszę zmarszczyć, żeby nie zakrywała mi 1/3 uda ;) Ale strzelam, że to po prostu taka chwilowa moda. Do Tally Weijl nie zaglądam, bo odstrasza mnie zawsze wystawa.
    Z drugiej strony - latwiej skrócić niż wydłużyć ;)

    Dodaj komentarz»
  • Neith
    Neith · 15-09-09 00:16 · do góry^

    o tak... moja mamusia sobie na obronę pracy dyplomowej kupiła w Orsayu bluzkę, która na jej "mocne" 70HH po trójce dzieci dopinała się spokojnie :)
    BTW dlaczego ja zawsze trafiam na te za krótkie bluzki? dlaczeeeegooo? ;(

    Dodaj komentarz»
  • Choco
    Choco · 15-09-09 00:50 · do góry^

    Ja na moje 65G mam bluzkę koszulową kupioną w Jassie w rozmiarze 38. Jest dobrej jakości i bardzo klasyczna. Orsaya unikam, bo jakością to oni nie grzeszą, rzeczy rozpadają się po jednym praniu i to dosłownie!!

    Dodaj komentarz»
  • zmijunia
    zmijunia · 15-09-09 07:02 · do góry^

    Ja lubię taką długość, bo optycznie wydłuża mi tułów i niweluje dominację biustu nad nim. ;) No ale faktycznie do spódnicy mogłaby być 1-2 guziki krótsza..

    Dodaj komentarz»
  • joankb
    joankb · 15-09-09 08:44 · do góry^

    I właśnie dlatego bojkotuję orsaya. Mogą sobie robić nawet ekstra probiuściaste bluzki - ale na mnie nie szyją.
    Ja mam jeszcze prawie 5 cm mniej ... W takim fasonie chociaż ciachnąć można (ale po co mam kupować do przeróbki?), jak jest bardziej zaznaczona talia to jest rozpacz (bo ląduje na biodrach)
    Zdaję sobie sprawę, że i ja i daslicht nie mieścimy się w tabelkach, ale jakoś mnie to nie pociesza :)).
    Biu biu odpada - bo "czystego" B nadal nie ma, a B/BB jest na mnie za duże w biuście, bravissimo odpada, bo jest za długie, sieciówki odpadają, bo musiałabym kupić dziecinne.
    Krawcowa chyba zostaje.

    Dodaj komentarz»
  • AnkaPy
    AnkaPy · 15-09-09 08:57 · do góry^

    Normalnie WOW ! Świetna ta bluzka... Ja musze kupować rozmiar 50 żeby się dopiąć na moich wymiarach.. :/

    Dodaj komentarz»
  • burn_it_up
    burn_it_up · 15-09-09 10:31 · do góry^

    Super bluzka,bardzo ładnie podkreśla co trzeba :)

    Ja też niestety mam problem z koszulami :(.Tłów mam taki,że bluzki niekoszulowe noszę zazwyczaj 38.Natomias z koszulami jest ciężko i nie raz w 42 się nie mogę dopiąć(pomimo średniego w końcu biustu!).Koszule kupuję w Orsayu(Orsayowe 40-stki zawsze pasują na mnie w biuście,całe szczeście)i Espricie a ostatnio upolwałam dwie idealnie leżące na wyprzedaży w Top Secret.
    Krótki rękaw w koszulach to niestety u mnie porażka :/ .Mam wielkie "bicepsy" ;) i często nie moeszczę łap w takiej koszuli nawet po rozpięciu guziczka.

    Dodaj komentarz»
  • burn_it_up
    burn_it_up · 15-09-09 10:33 · do góry^

    Acha i dobrze,że dłuższa-po pierwsze ładnie a po drugie koszule do pempka to prawdziwa udręka dla kogoś z długim tłowiem(jak ja niestety)

    Dodaj komentarz»
  • mada
    mada · 15-09-09 11:38 · do góry^

    Super. Gdyby bluzki koszulowe mogły tak leżeć na mnie. Sama mam jedna z Orsay, ale na mnie zwyczajnie leży luźno. ALe tak to jest jak ma się mało biustu i ciała ;) Nawet XS są obszerne. A z tym garbem z tyłu to w wielu koszulach taki u mnie się robi. Nie wiem czemu.

    Dodaj komentarz»
  • athena83
    athena83 · 15-09-09 11:40 · do góry^

    Ja ostatnio w C&A znalazłam bluzkę koszulową która była na mnie za duża w biuście, w momencie dobrego dopasowania w talii, aż się zdziwiłam bo zdarzyło mi się to pierwszy raz z reguły na moje 65FF wszystko jest zamałe w biuście

    Dodaj komentarz»
  • wera9954
    wera9954 · 15-09-09 17:19 · do góry^

    A ja tam wolę długie! Przynajmniej dopóki nie mam talii na biodrach. Goły pępek i talia na żebrach (przy 159 cm wzrostu!) nie jest tym, co lubię najbardziej. A najlepiej, żeby były różne długości, wtedy wszyscy będą zadowoleni :)

    Dodaj komentarz»
  • TC
    TC · 15-09-09 17:22 · do góry^

    fajna bluzeczka :)) i długość idealna :D
    też wolę dłuższe, z zapasem na ewentualne skracanie się w późniejszym praniu, hehe

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.