Recenzujemy staniki, bo wiemy, że dobrze dobrane czynią cuda!

Panache Masquerade Antoinette gorset 36g

Producent
Panache Masquerade
Model
Antoinette gorset
Rozmiar z metki
36g
Rozciągliwość obwodu
W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano
Kolor
czarno-czerwony
Rodzaj
balkonetka
Noszony przez właścicielkę?
tak
Ogólna ocena
3
Recenzja

przede wszystkim jest śliczny.. to nie ulega wątpliwości.. ścisły jak na 80tkę, w miskach idealny i nadaje fajny kształt piersiom :)

ALE.. prawdę mówiąc rozczarowałam się.. podczas samej przymiarki druty zaczęły mi się podginać na brzuchu.. nie chcę wiedzieć co by było, jakby chciało sie go nosić normalnie w ciągu dnia i na przykład zechcieć usiąść..

do takiego kształtu biustu wystarczy mi stanik, a nie gorset..

oczywiście zostawiam go na wyjątkowe okazje, ale niestety zniechęciło mnie to do kupna nowej wersji kolorystycznej z jesiennej kolekcji..

PS: przepraszam za jakość zdjęć, ale wykonane są po kryjomu przeze mnie samą w łazience, bo to tajemnica przed moim narzeczonym :)

Komentarze: 8 / Dodaj komentarz »

  • missalchemist
    missalchemist · 06-07-09 18:05 · do góry^

    strasznie krótki ten gorset Oo ale jest tak piękny i taki cudny kształt nadaje Twoim piersiom, że bym mu wybaczyła :)

    chociaż nie wyobrażam sobie chodzenia w takim gorsecie dłuższy czas, mam jakąś straszną wizję wbijania się tych fiszbin w brzuch :P

    Dodaj komentarz»
  • varietta
    varietta · 06-07-09 18:21 · do góry^

    Bardzo zgrobnie w nim wyglądasz. Jak zobaczyłam zdjęcie to myślałam, że to będzie jakieś 30 w obwodzie ;)

    Dodaj komentarz»
  • ida14
    ida14 · 06-07-09 18:50 · do góry^

    nie widział ktoś czerwonej antośki 34g? bo stwierdziłam, że tez by mi sie przydał taki do zadan specjalnych...

    Dodaj komentarz»
  • yarshiva
    yarshiva · 06-07-09 20:41 · do góry^

    Niestety te plastykowe fiszbiny się wyginają, jak im się podoba. Ja osobiście wyciągnęłam dwie z przodu (przeszkadzały mi w siedzeniu, wyginały się dziwnie), resztę zostawiłam i od razu lepiej się w nim czuję. I siedzę dosyć swobodnie, czasem tylko poprawiam te skośne fiszbiny.
    Bardzo ładnie leży ten gorset na Tobie :)

    Dodaj komentarz»
  • Avarie
    Avarie · 06-07-09 22:50 · do góry^

    Mnie też się te fiszbiny wyginają. Jakoś tak dziwnie leżą. No i gryzie mnie od dołu. Siedzenie w nim to spora sztuka - wypróbowane i chyba nigdy więcej. Generalnie to najlepszy jest jako buduarowe kusidełko.

    Dodaj komentarz»
  • Marti
    Marti · 07-07-09 03:04 · do góry^

    ida14 ja widziałam :D

    dzięki yarshiva za pomysł odnosnie fiszbin.. jak się wkurzę, to tez spróbuję tak zrobić :)

    Dodaj komentarz»
  • yarshiva
    yarshiva · 07-07-09 09:21 · do góry^

    Przez to wyjęcie fiszbin lekko się marszczy tuż pod biustem,c ale mi to nie przeszkadza i nie rzuca się to po oczach. Dzięki temu też się wygodniej siedzi, reszta fiszbin raczej nie przeszkadza :)
    Mnie gryzł na szwach łączących materiał z koronką - podklejam "uniwersalnym przylepcem tkaninowym" i już nie gryzie, nawet tego przylepca tak nie widać :)

    Dodaj komentarz»
  • gramma5
    gramma5 · 08-07-09 09:01 · do góry^

    W swojej Saharze wymieniłam plastykowe fiszbiny na metalowe (do kupienia w pasmanterii za grosze). Efekt o niebo lepszy, a jaki wygodny się teraz zrobił ten mój gorset! Bez problemu mogłabym w nim chodzić cały dzień! :)

    Dodaj komentarz»

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodawać komentarze.