Panache Masquerade Antoinette gorset 36g
- Producent
- Panache Masquerade
- Model
- Antoinette gorset
- Rozmiar z metki
- 36g
- Rozciągliwość obwodu
- W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano - Kolor
- czarno-czerwony
- Rodzaj
- balkonetka
- Noszony przez właścicielkę?
- tak
- Ogólna ocena
- 3
- Recenzja
przede wszystkim jest śliczny.. to nie ulega wątpliwości.. ścisły jak na 80tkę, w miskach idealny i nadaje fajny kształt piersiom :)
ALE.. prawdę mówiąc rozczarowałam się.. podczas samej przymiarki druty zaczęły mi się podginać na brzuchu.. nie chcę wiedzieć co by było, jakby chciało sie go nosić normalnie w ciągu dnia i na przykład zechcieć usiąść..
do takiego kształtu biustu wystarczy mi stanik, a nie gorset..
oczywiście zostawiam go na wyjątkowe okazje, ale niestety zniechęciło mnie to do kupna nowej wersji kolorystycznej z jesiennej kolekcji..
PS: przepraszam za jakość zdjęć, ale wykonane są po kryjomu przeze mnie samą w łazience, bo to tajemnica przed moim narzeczonym :)





































Komentarze: 8 / Dodaj komentarz »
strasznie krótki ten gorset Oo ale jest tak piękny i taki cudny kształt nadaje Twoim piersiom, że bym mu wybaczyła :)
chociaż nie wyobrażam sobie chodzenia w takim gorsecie dłuższy czas, mam jakąś straszną wizję wbijania się tych fiszbin w brzuch :P
Bardzo zgrobnie w nim wyglądasz. Jak zobaczyłam zdjęcie to myślałam, że to będzie jakieś 30 w obwodzie ;)
nie widział ktoś czerwonej antośki 34g? bo stwierdziłam, że tez by mi sie przydał taki do zadan specjalnych...
Niestety te plastykowe fiszbiny się wyginają, jak im się podoba. Ja osobiście wyciągnęłam dwie z przodu (przeszkadzały mi w siedzeniu, wyginały się dziwnie), resztę zostawiłam i od razu lepiej się w nim czuję. I siedzę dosyć swobodnie, czasem tylko poprawiam te skośne fiszbiny.
Bardzo ładnie leży ten gorset na Tobie :)
Mnie też się te fiszbiny wyginają. Jakoś tak dziwnie leżą. No i gryzie mnie od dołu. Siedzenie w nim to spora sztuka - wypróbowane i chyba nigdy więcej. Generalnie to najlepszy jest jako buduarowe kusidełko.
ida14 ja widziałam :D
dzięki yarshiva za pomysł odnosnie fiszbin.. jak się wkurzę, to tez spróbuję tak zrobić :)
Przez to wyjęcie fiszbin lekko się marszczy tuż pod biustem,c ale mi to nie przeszkadza i nie rzuca się to po oczach. Dzięki temu też się wygodniej siedzi, reszta fiszbin raczej nie przeszkadza :)
Mnie gryzł na szwach łączących materiał z koronką - podklejam "uniwersalnym przylepcem tkaninowym" i już nie gryzie, nawet tego przylepca tak nie widać :)
W swojej Saharze wymieniłam plastykowe fiszbiny na metalowe (do kupienia w pasmanterii za grosze). Efekt o niebo lepszy, a jaki wygodny się teraz zrobił ten mój gorset! Bez problemu mogłabym w nim chodzić cały dzień! :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.