Pour Moi St. Tropez 32e
- Producent
- Pour Moi
- Model
- St. Tropez
- Rozmiar z metki
- 32e
- Rozciągliwość obwodu
- W spoczynku: nie podano
Po naciągnięciu: nie podano - Kolor
- Rodzaj
- full-cup
- Noszony przez właścicielkę?
- tak
- Ogólna ocena
- 4
- Recenzja
Jako, że pojawiły się wczoraj wątpliwości przy mojej Zecie (w szufladzie) wrzucam St. Tropeza. Może nie jest to super egzemplarz porównawczy, bo nieco za mały... chociaż, właśnie - moja asymetria płata mi figle i teoretycznie jako kompromis mogłabym przyjąć ten rozmiar za dobry. Ale postanowiłam sobie, że dobierać będę biustonosze na większą pierś, a tu jest on na nią raczej za mały i mostek niestety odstaje.
Wizualnie biustonosz śliczny, jak go dostałam to nie mogłam się opanować i cały dzień podglądałam hafty na miseczkach - są piękne 8D czego na prawdę nie widać na zdjęciach. Materiał ogólnie raczej nie robi mi krzywdy i dobrze się w nim czuję.
Duży plus za obwód. Jest to na prawdę dobrze pracująca 70-tka. Przepinam w zależności od dnia z pierwszej na drugą haftkę. Na obu jest wygodnie, kwestia tylko dnia miesiąca ;)
Ramiączka też zasługują na pozytyw. Nie ciągną się w nieskończoność jak guma z majtek, ale też nie są tak sztywne jak freyowe. Poza tym są wąskie :) i być może dlatego nie robią mi żadnych przykrych niespodzianek jak freya.
Fiszbiny są bardzo na styk. Myślę, że przy rozmiarze więcej byłby idealne. St. Tropez ma fiszbinki boczne, które bardzo lubię.
Minusik, ale taki malutki za nieco za krótki "podkład" pod pierwszym rzędem haftek. A drugi równie malutki za kryształek pomiędzy miseczkami. Wygląda bardzo ładnie, jednak haczy mi czasem o hafty na miseczkach i nieco je "targa/mechaci".
Podsumowując, moim zdaniem jest to z pewnością model godny polecenia :)































Komentarze: 9 / Dodaj komentarz »
Wg mnie w 32F byłoby idealnie.;) większa pierś by Ci się zmieściła do miski, a nie wystawała górą, no i mostek miałby szansę przylegać. Wówczas mniejsza zajęłaby też miejsce w miseczce - bo na fotach wygląda tak, jakby też się nie mieściła, skoro mostek aż tak odstaje.
o, i po St. Tropezie widać jak fajnie może (mógłby) wyglądać Twój biust. Miska więcej i wymiatasz :) Zetka przy nim wypada niestety bardzo blado.
Na pewno kiedyś spróbuję większą miseczkę, bo jestem po prostu zauroczona St. Tropezem. Agu a skoro już tu zaglądnęłaś, czymogłabym Cię prosić o podpowiedź? Z tego co czytałam to ten kolor jest zdaje się największy z tropezów. Czy w takim razie (o ile jest większy) np. grafitowego potrzebowałabym w rozmiarze 70FF, czy to nie są aż takie różnice?
jest mega potencjał :) chcę cię zobaczyć w 32f :)
Magduś Ty to chyba powinnaś dostać jakąś funkcję pozytywnego wykrywacza potencjału. Gdzie nie trafię na Twój post, to Ty "widzisz potencjał" ;)
...ale nie powiem, uśmiechnęłam się od ucha do ucha po Twoim poście :]
Niestety na większy rozmiar będziesz musiała poczekać pewnie trochę, ze względu na niski poziom budżetu stanikowego... ;)
varietto - nie zauważyłam praktycznie żadnych różnic w głębokościach miseczek poszczególnych kolorów. Jedynie obwody mogą nieznacznie się różnić, przez to w zależności od naciagniętego obwodu miska może być bardziej lub mniej wypłaszczona. Wg mnie 70F to Twój rozmiar z St. Tropeza.
bo każdy biust ma potencjał :) trzeba go tylko ładnie ubrać :) nawet z tego mojego da się coś wycisnąć ;)
To fakt ;)
potwierdzam st. tropez jest genialny! ciekawa jestem jak byłoby w większym rozmiarze :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.