Triumph nieuświadomiony 80a
- Producent
- Triumph
- Model
- nieuświadomiony
- Rozmiar z metki
- 80a
- Rozciągliwość obwodu
- W spoczynku: 74 cm
Po naciągnięciu: 102 cm - Kolor
- czarny z chabrową lamówką
- Rodzaj
- push-up
- Noszony przez właścicielkę?
- nie
- Ogólna ocena
- 3
- Recenzja
Tak naprawdę góra od stroju do opalania, ale do końca maja chodziłam w biustonoszu o tym samym kroju i rozmiarze, więc wystawiam jako stanik, żeby pokazać, jak masakrowałam sobie piersi. Brafitterka w Milli tylko pokręciła głową. Nie było czego komentować.
Kupiony rok temu razem ze wspomnianym stanikiem. Obwód wzięłam 80 zamiast wcześniejszego 75, bo mi się wtedy przytyło. Teraz przytyło mi się jeszcze bardziej, a noszę zwykle 65 (72,5 mam pod, wtedy na pewno mniej). Co zabawniejsze, wydawał mi się za duży, bo miseczki przy dekolcie odstawały. Nie wpadłam na to, że biust mam pod pachami i na plecach. Myślałam, że jestem tłusta i mam mały, szeroko rozstawiony biust. Teraz już trochę zmigrowałam, więc się wypełnił.
To ciałko, co mi tam wszędzie po bokach wystaje i na plecach zwisa, to piersi właśnie (zaznaczone na czerwono). Zwykły tłuszcz mam mocno ubity i związany ze skórą, a to wszystko jest mięciutkie jak pierś i łatwo się daje przesuwać.Jedyny zewnętrzny zarys piersi pochodzi od widocznych, za krótkich fiszbin, wyżej się rozmywa. Dlatego metoda dobierania fiszbin nie dla mnie, bo nie wiadomo, gdzie mi się kończy pierś. Wiadomo tylko, gdzie się kończył stanik.
Niby push-up, a mi nigdy takie staniki nic nie wypchnęły, bo obwody miały za luźne. Układały się pod piersiami i optycznie je obniżały o grubość gąbki.
Ocena nie za rozmiar, ale za rozciągliwość obwodu i miseczki wypchane lekko gąbką, która po wyjściu z wody długo nie chce wyschnąć.


















Komentarze: 5 / Dodaj komentarz »
masakra... ja tez jak pomysle co nosilam wczesniej to zgroza...! tych 95 cm w biuscie w tym staniku nie bylo wogole widac! a niby puszap i powinien jeszcze "powiekszac"...
pozdrawiam, daria i "niechaj ci migruje!" (to cytat ale nie wiem z kogo.. ;)))
no moja przyjaciółka ciut szczuplejsza od Ciebie ostatnio mi się pochwaliła - kupiłam 85B... witki opadają
niech Ci migruje;)
Dziękuję :)
Pracuję nad zdjęciami uświadomionych modeli.
Próbowałam prosić o 75B albo 70C, ale w odpowiedzi padł klasyk "beee?", "ceee?", "Dla pani to tylko A, ale obwód to chyba większy?"
Rentgenowskie spojrzenie na moją figurę w wykonaniu szczupłej sprzedawczyni i wyszłam z 80A.
Dla porównania - młodziutka, szczupła blondynka z Milli na moje pytanie, czy te rzeczy, to mój biust, czy po prostu zbyt okrągła jestem, natychmiast odpowiedziała "Gdzie pani jest okrągła? 65 jest na szczupłe osoby!".
Wiem, ile ważę i jak wyglądam, ale wyszłam taka niesamowicie podbudowana... Taka powinna być obsługa w każdym sklepie. Nie chodzi o wciskanie klientce za małej sukienki, byle sprzedać, ale o dobre słowo, a nie krzywe spojrzenia i drwiący uśmiech.
W tych nowych stanikach biust zaczął mi równoważyć biodra i z gruszki zmieniam się w klepsydrę! :)
huraaa! i tak trzymac! swoja droga offtopowo: glodna wiedzy kolezanka z pracy zapytala mnie "jak ty to robisz ze masz taki swietny biust w miekkich stanikach? jakies cwiczenia czy kremy? bo ja to bym tak nie mogla.." przy okazji zmierzylam ja i dalam jej przymierzyc moja freye rio (dla niej ciut za mala miska) i okazalo sie ze "ONA TEZ TAK MOZE"! kolezanka wymiary 73/92 nosi 80B.. ale juz ja ja teraz nawroce! :D
Poldzia, cytat jest ze mnie :) tylko trochę w innym kontekście - "a żeby ci zmigrowało, to zobaczysz o co chodzi w G+".
A w ten sposób też fajnie i mniej złośliwie :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.