Sign Up

Sign Up to our social questions and Answers Engine to ask questions, answer people’s questions, and connect with other people.

Sign In

Login to our social questions & Answers Engine to ask questions answer people’s questions & connect with other people.

Forget Password

Lost your password? Please enter your email address. You will receive a link and will create a new password via email.

You must login to ask question.

Kto doradzi w tematach kuchennych?

Kto doradzi w tematach kuchennych?
5 (100%) 1 vote

Przede mną wyzwanie w postaci organizacji chrzcin na 11 osób. Msza jest o 13.00, więc w domu będziemy dopiero ok 14.30. Pasuje od razu podać obiad, bo goście będą mocno wygłodniali.

Mięsa będę miała przygotowane wcześniej, tylko do przygrzania. I tu mam zagwozdkę: w jakiej temp: 80st? 100? 150? i ile czasu odgrzewać mięsa w piekarniku? Nie chcę ich wysuszyć, ale tez nie chcę, żeby były zimne. ?Wszystko będzie w małych jednoporcjowych kawałkach, żadnych wielkich pieczeni.

Chcę podać rosół, bo rodzina męża jest przywiązana do tradycji – lepiej ugotować go rano, czy mogę dzień wcześniej wieczorem? Nie straci na smaku przez noc?
Ile makaronu ugotować?

Ile ziemniaków przygotować dla 11 dorosłych?

Mięsa będę miała 3 rodzajach na półmiskach: ile szt z każdego rodzaju przygotować?

Ile czasu i w jakiej temp podgrzewać w piekarniku szarlotkę (chcę podać na ciepło z lodami)?

Ech…

15 Odpowiedzi

  1. Ja zawsze mięsa podgrzewam w około 100st w miedzy czasie obracając w brytfannie, w której powinien być sosik powstały przy pieczeniu. Wtedy się tak nie suszy.
    Co do rosołu – ja bym zrobiła to rano, jeśli masz na to czas 🙂

    • 0
  2. tez bym liczyla po kawalku na osobe, ale po malym kawalku. zawsze na takie okazje staram sie robic albo kawal miesa, albo mniejsze porcje.

    pryzpomnialas mi ze przez cale swieta bede gotowac na min. 7 osob, w porywach do 16….

    • 0
  3. Jedno mięsko będzie w sosie (roladki), ale pozostałe (kotlety schabowe i filety z kurczaka z ananasem i serem żółtym) nie mają sosów. Ile je trzymać w tych 100st, żeby się dobrze zagrzały, a nie wysuszyły?
    Pytam, bo muszę wiedzieć, czy wystarczy je wstawić po mszy i zagrzeją się podczas jedzenia zupy, czy prosić kogoś o nastawienie piekarnika wcześniej.

    Rosół mogę ugotować w niedzielę rano – to kwestia tego, o której wstanę (opcjonalnie: czy w ogóle się położę spać). Dlatego pytam, czy ugotowany dzień wcześniej wieczorem dużo straci na smaku. Jeśli tak, to się poświęcę i ugotuję rano. Poza tym rosołem jeszcze dużo innych rzeczy będę miała do zrobienia w dzień chrzcin.

    Ile makaronu do rosołu (suchego) liczyć na osobę?

    • 0
  4. Jeśli chodzi i schabowe i filety z kurczaka wrzuć do rękawa foliowego z odrobinką masła nie wysuszą się wtedy. Rosół zależy na czym gotujesz ja zrobiłabym dzień wcześniej tylko nie doprawiaj tak mocno gdyż przez noc będzie ostrzejszy smak. Przyjęte jest podawanie 300g ziemniaków na osobę ok 4 – 4,5 kg odejdą obierki. Makaron kup gniazdka i policz szt. (taniej 1op.)
    Powodzenia

    • 0
  5. schabowe i filety zawiń w folię aluminiową, dodaj trochę masła, jak włożysz do nagrzanego piekarnika to szybko będzie ciepłe, zrób próbę 🙂 ale odgrzewane kotlety są niezbyt smaczne, może inne mięsko
    szarlotkę szybko podgrzewa się w mikrofali

    • 0
  6. Kotlety i filety wsadź do rękawa do pieczenia lub do zakrytego naczynia (żaroodpornego, rondla itp.) z odrobiną wody (tak 0,5-1cm na dnie, nie więcej). Woda parując nawilży kotlety i nie będą suche.
    Wydaje mi się, że ok 20min w piekarniku powinno spokojnie wystarczyć.

    Rosół możesz spokojnie ugotować dzień przed, tylko po wystudzeniu wstaw go na noc do lodówki. U mnie tak się od dawna robi i działa. Tylko makaron ugotuj tuż przed podaniem, bo będzie sklejony/wysuszony/rosół od niego zmętnieje.
    Półkilogramowa paczka makaronu typu nitki/gniazda starcza do rosołu na ok. 5-6 osób.

    Szarlotce powinno wystarczyć 10 minut. Też najlepiej pod przykryciem (może być papier do pieczenia), żeby nie przypiec wierzchu.

    • 0
  7. Uspokoiłyście mnie, ugotuję sobie ten rosół wieczorem w sobotę 🙂 Przynajmniej ta jedna rzecz mi odejdzie z niedzieli. Naprawdę aż kilogram makaronu liczyć? Jakoś dużo mi się wydaje…

    Schabowe chcę usmażyć niedługo przed mszą i trzymać w cieple, może nie wystygną całkiem i nie będą wstrętne.

    A z podgrzewaniem szarlotki to rozważałam mikrofalę, ale boję się, że z kruchego ciasta zrobi się guma… Testowała któraś z was coś takiego?

    I ile z każdego rodzaju mięs robić? Osiem będzie ok?

    • 0
  8. Ponawiam pytanie: zakładając 11 osób i 3 rodzaje mięsa na obiad – po 8 szt z każdego rodzaju będzie ok?

    Ile litrów lodów będzie potrzebnych na 11 kulek do szarlotki?
    Ile wędlin? Na weselach przyjmuje się 10-15 dag/os, ale na weselach jest dużo zapychających dań ciepłych (z drugiej strony więcej godzin trwa impreza…) – tyle liczyć, czy więcej?

    • 0
  9. Moim zdaniem mięsa wystarczy;) 24 szt. na 11 osób – OK. Choć np. moja mama zawsze robi co najmniej tyle mięsa każdego rodzaju, ile jest osób (ale później dużo jej zostaje na następne dni na obiady rodzinne).

    Co do lodów – na oko miedzy 1 a 2 litry, raczej nie więcej. Spytam potem narzeczonego, bo on pracował ns lodach.:D

    Wędlin raczej mało schodzi, jak są regularnie podawane dania ciepłe.

    • 0
  10. Z tymi lodami to będę wdzięczna, jak zapytasz – bo mi się zdaje, że litr to na bank za mało będzie, nad dwoma lub trzema się zastanawiam…

    A z wędlinami to tak jak piszesz – jak są dania ciepłe, to mało ich schodzi i nawet z tych 10dag liczonych na weselach na os sporo zostaje – tylko u mnie nie będziej więcej dań ciepłych, tylko obiad.
    Po obiedzie pójdzie szarlotka z lodami + kawa, potem przewiduję dwie sałatki, półmiski wędlin i galarety z kurczaka i ciasta. Nie nastawiam się na całowieczorną bibę, bo to jednak chrzciny, nie imieniny i trzeba uwzględnić potrzeby najmłodszego uczestnika tej uroczystości. Myślę, że tak do 18-tej, max 20-tej goście posiedzą.

    To ile liczyć tych wędlin?

    • 0
  11. Mięsa zawsze liczę po sztuce na osobę, bo boję się, że zabraknie komuś i zawsze zostaje na następny dzień 🙂
    Wędliny: jeśli nie ma ciepłych dań na kolację schodzi ich sporo do sałatek, bardziej opłaca się zrobić coś dodatkowego na ciepło, np. paszteciki w kruchym cieście, lub mięsa z obiadu (wtedy trzeba zrobić ciut więcej), albo bigos, barszcz z krokietem itp.
    U mnie chrzciny były ok. 22-22:30 🙂
    Lody zawsze schodzą u mnie kiepsko… chyba, że jest upał.

    • 0
  12. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie, aby goście przy chrzcinach siedzieli mi do 22.00, czy jeszcze dłużej :-O
    Myślę, że powinni mieć na względzie obecność w domu dwumiesięcznego niemowlęcia. Co innego imieniny – wtedy jestem szczęśliwa, gdy się bawią jak najdłużej. Poza tym długiej imprezie bezsprzecznie sprzyja alkohol, a ja planuję jedynie podać wino do obiadu, wódki niet. To jest w końcu uroczystość religijna.

    Kurczę, nawet jak na weselach jak mięsa obiadowe są na półmiskach w kilku rodzajach to nigdy nie ma ich tyle, żeby każdy miał z każdego rodzaju po kawałku – a bywam często z racji fachu na takich imprezach, więc wiem, co mówię. I do tego zawsze zostaje, po większość jednak je jednego kotleta, czy co tam dają, a nie kotleta + nóżkę z kurczaka + jeszcze pieczeń. Więc tu chyba jednak szaleć nie będę i zostanę przy tych 8 kawałkach z każdego rodzaju.

    Z wędlinami pomyślałam, że kupię może z 2-2,5 kg różnych i cześć wezmę zapakowanych próżniowo. Jeśli będzie potrzeba, to otworzę paczkę, a jeśli wystarczy np 1,5kg, to reszta zostanie mi w lodówce na bliżej nieokreśloną przyszłość.
    Dobry plan?

    • 0
  13. Z 2 litrów lodów można zrobić 40 gałek o promieniu 2,5 cm, ponoć. Da się przeliczyć objętość, choć to nie ja liczyłam.
    Jak kupisz duże opakowanie 1-5, 2 l, to na 11 porcji spokojnie wystarczy, choćby to były gały, nie gałki.;)

    • 0
  14. My już po chrzcinach i melduję donieść, że z litra lodów wychodzi 10 dużych kulek, więc 2 opakowania się przydały. Z ziemniaków w ilości ok 4,5 kg zostało sporo – na oko ok kilograma. Mięsami, które zostały z obiadu żywić się będę jeszcze przez 5 dni 😉 .
    Rodzina okazała się wyrozumiała dla maluszka i tak jak przewidywałam goście zaczęli wychodzić ok 18-tej, ostatni (czyli moja mama) o 20-tej.

    Ogólnie było naprawdę fajnie i chętnie bym coś takiego powtórzyła – szkoda, że chrzest jest tylko raz 🙂

    • 0
  15. roczek możesz wyprawić:)

    • 0
Napisz Odpowiedź Teraz!

Napisz Odpowiedź Teraz!