Sign Up

Sign Up to our social questions and Answers Engine to ask questions, answer people’s questions, and connect with other people.

Sign In

Login to our social questions & Answers Engine to ask questions answer people’s questions & connect with other people.

Forget Password

Lost your password? Please enter your email address. You will receive a link and will create a new password via email.

You must login to ask question.

Zniknięcie cellulitu – cos co w koncu zadziałało!!!

Oceń pytanie

Drogie Koleżanki,
muszę się z Wami podzielić odkryciem w walce z cellulitem. Męczyłam się z nim chyba od zawsze :/ Były kremy (od tych za 7 zł do tych za 150zł), były saszetki do picia na cellulit, był nawet aerobik 2x w tygodniu. Efekt? KIEPSKI.
Potem za namową koleżanki spróbowałam kolejnej metody. BANIEK CHIŃSKICH. Z początku pomyślałam, ze to na pewno nie pomoże. Ale już po pierwszym zastosowaniu uwieżyłam w te bańki.
Co jest potrzebne? Bańki chińskie (ale tylko gumowe) + oliwka (ja miałam Ziaji antycellulitową). Masowałam swoje uda i tyłek średnią bańka. Z początku był straszny ból – rozbijanie złogów tłuszczu. W zasadzie ból zależał od zasysania baniek: zasysałam mało-nie bolało, zasysałam mocniej-bolało bardzo… skóra była czerwona i gorąca. Dopiero po 15min od „zabiegu” skóra powracała do normalności. Jedyny minus to taki, ze na poczatku pojawiały mi się czerwone plamki-pajączki, ktore znikały po 2 dniach. Dopiero po jakims czasie, jak skóra się przyzwyczaiła pajączki przestały się pojawiać. Stosowałam masaże co 2 dni. Po jakimś tygodniu te grudki (nierówności) zniknęły. Pomyślałam sobie normalnie, że to jakiś cud!! Nie poddawałam sie i masowałam dalej. Potem wystarczyły mi takie masaze 2x w tygodniu. W lecie pierwszy raz mogłam się pokazać w bikini 😀 :))))))))))
Niestety w sierpniu zaniechałam masaży – zwyczajnie mi się nie chciało. Teraz widze, że po tym miesiącu już zaczęły się tworzyć nierówności – szczególnie jak ścisnę skórę.
Dziewczyny, na prawde Wam polecam te bańki (ok 18zł +oliwka 0,5l 10zł). Dodam, ze jak kiedyś byłam na „specjalistycznym masażu antycellulitowym to masażystka masowała mnie właśnie taką bańka. Koszt: 60zł)

P.S. Pamiętajcie, ze nie można masować łydek, brzucha i piersi.

8 Odpowiedzi

  1. A gdzie te cudo można kupić? I czy to są takie same bańki, które się stawia przy chorobach? Napisz proszę jeszcze, jak prawidłowo należy się nimi posługiwać:)

    • 0
  2. powiedzcie mi dziewczyny w jakim stadium cellulitu jesteście? dziś zaczęłam chińską kuracje i zamierzam wytrwać przy niej do wiosny, u mnie to jest tak że nawet jak stoje bez spinania mięsni widać wstrętne grudy i dziury w pośladach. Dlatego zanim narobię sobie nadziei pytam się jak to u was jest z tymi kraterami na pupci 🙂 jak u was z efektami? co z pajączkami które powstają na pośladkach po masażu, jak długo wam schodzą? ja póki co jestem po pierwszym bolało strasznie bo zacisnęłam bańkę na maxa i na dzień dobry popękały mi drobniutkie naczyńka na prawym pośladku.nie przejmuję sie nimi póki co bo wiem że znikają po kilku dniach. ból jest spory, ale wydaje mi się że im większe podciśnienie tym lepszy efekt. masaż wykonywałam przy sztucznym oświetleniu i załamałam się patrząc na swoje ciało, jestem młoda i zgrabna a moje nogi wyglądają jakbym zaliczyła już conajmniej 4 ciąże, ba moja ciotka po trzech wygląda lepiej ode mnie. słuchajcie to jest straszne, cellulit nie wybiera i może trafić na każdą z nas. Moja przyjaciółka waży 71kg przy wzroście 167 cm i nie ma nawet małej grudeczki na czubku swoich pośladków. Pytam dlaczego??? jak rozmawiam ze znajomymi które nie widziały mnie w bikini, to nie mogą uwierzyć że mnie ten problem też dotyczy. Niestety nawet jak się nie ma tych kilku zbędnych kilogramow gwarancja bezkraterowych nóg jest zerowa;/ bjak to jest u was, czy problem pomarańczowej skórki nie jest przyczyną waszych kompleksów? u mnie to jest zdecydowanie number one. stałam nie w tej kolejce co trzeba jak tam u góry Bóg rozdawał duże piersi, jędrne ciało i gęste włosy. Strasznie mnie ten widok dziurawych nóg dziś dobił.Buuuu!

    • 0
  3. Każdy organizm jest inny i choć zgodzę się w 100%, że zdrowe odrzywianie i regularne ćwiczenia o których pisała mirka są najlepszą drogą do długiego życia w zdrowiu i urodzie, to niestety nie mogę powiedzieć, żeby działało to też u wszystkich na cellulit. Moja mama od 20 lat jest nauczycialką w-f-u, instruktorką fitness i trenerką drużyny piłki siatkowej. Rusza się tyle, że ja mając 22 lata nie jestem w stanie robić choć 1/3 tego co ona. Odrzywia sie zdrowo, bez szaleństw bo dietetyka również jest jej pasją. Figurę ma niezłą (pełno mięśni ;)), nogi dłuuugie,opalone i ksztaltne, a na nich cellulit jak złoty i na łydkach też ;P. U mnie najlepszy rezultat przyniosly saszetki Vichy stosowane przez 2 miesiące, nie zostało prawie nic, choć uda mam naprawdę obszerne. Są drogie ale dostałam w prezencie :)Pomijając te wszystkie niesamowite składniki owego kremu jestem w stanie uwierzyć w to, że efekt osiągnęłam dzięki codziennemu masażowi. Saszetki na dzień i noc zmusiły mnie do tego, żeby stosować je ragularnie i się masować. Efekt cudny, teraz już (miesiąc po odstawieniu) trochę się zmniejszył. Uważam, że każdy masaż (w tym ten bańkami-ogólnie to świetny pomysł) przyniesie efekty, jeśli będzie regularny.

    • 0
  4. Powiem Wam z własnego doświadczenia, bo kiedyś miałam naprawdę spory cellulit, którego udało mi się pozbyć (już od jakichś 5 lat nie wraca) tylko i wyłącznie za pomocą ćwiczeń, zmiany sposobu odżywiania i regularnego stosowania balsamów. Moim zdaniem tylko to działa na długą metę, bo wszystkie te „cudowne” sposoby zwalczają skutek, a nie przyczynę, a przyczyną powstawania cellulitu jest właśnie nieprawidłowe odżywianie (picie dużych ilości kawy i czarnej herbaty, a za małych ilości wody i zielonej herbaty, jedzenie z białej, przetworzonej mąki, słodycze i generalnie większość produktów z wysokim indeksem glikemicznym). Taki sposób odżywiania nie tylko zwalcza cellulit, ale zdecydowanie poprawia samopoczucie. Oczywiście, czasem zdarza mi się zjeść coś słodkiego, ale ważne, że staram się tego unikać i opierać moją dietę na zdrowych produktach. Do tego ćwiczenia – i nie mam tu na myśli spacerów, bo najlepiej działają ćwiczenia wzmacniające mięśnie, czyli tzw. siłowe, przy czym niekoniecznie trzeba ćwiczyć z ciężarkami – chodzi o to, by „zmęczyć” mięśnie. Wystarczy 2 razy w tygodniu, ale regularnie. Do tego stosowanie balsamów do ciała, nawilżających lub ujędrniających, niekoniecznie tych przeciw cellulitowi. Potrzeba też cierpliwości, bo efekty nie pojawią się od razu. Na mnie tylko to zadziałało i nawet niedawno, kiedy ważyłam 10 kg więcej niż teraz, nie miałam cellulitu.

    • 0
  5. Ja na celullit brałam Slimberry. Wiem, że to na odchudzanie ale dawało radę. Ale to było z rok temu.

    • 0
  6. Najpierw sprawdź czy dużo wody nie pijesz. To najgorsze jeżeli chodzi o cellulit. No i może lepiej prowadzić jakąś aktywność fizyczną.

    • 0
  7. na kazdego dziala cos innego – mi cellulit zniknal dwa razy w zyciu – raz, jak chodzilam przez tydzien po gorach, jadlam bialy chleb z pasztetem i pilam piwo, a drugi raz od niedostepnego juz chyba nigdzie zelu pod prysznic i balsamu firmy Viki (za jakies smieszne pieniadze). Hiperzdrowo sie odzywialam przez ponad pol roku, jak bylam na intensywnym Montignacu, i cellulit byl. Teraz sie odzywiam w miare zdrowo, choc nieidealnie (kawe, owszem pije, nie codziennie, bialej maki nie jem wcale), to tego tancze po 10 godzin w tygodniu i robie shimmy, ktore teoretycznie powinno mi zkliwidowac cellulit i nic – dalej jest. To sa cechy osobnicze i genetyczne, poza tym cellulit jest czyms normalnym.

    • 0
  8. Każdy organizm jest inny i choć zgodzę się w 100%, że zdrowe odżywianie i regularne ćwiczenia są najlepszą drogą do długiego życia w zdrowiu i urodzie, to niestety nie mogę powiedzieć, żeby działało to też u wszystkich na cellulit. Moja mama od 20 lat jest nauczycialką w-f-u, instruktorką fitness i trenerką drużyny piłki siatkowej. Rusza się tyle, że ja mając 22 lata nie jestem w stanie robić choć 1/3 tego co ona. Odrzywia sie zdrowo, bez szaleństw bo dietetyka również jest jej pasją. Figurę ma niezłą (pełno mięśni ;)), nogi dłuuugie,opalone i ksztaltne, a na nich cellulit jak złoty i na łydkach też ;P. U mnie najlepszy rezultat przyniosly saszetki Vichy stosowane przez 2 miesiące, nie zostało prawie nic, choć uda mam naprawdę obszerne. Są drogie ale dostałam w prezencie :)Pomijając te wszystkie niesamowite składniki owego kremu jestem w stanie uwierzyć w to, że efekt osiągnęłam dzięki codziennemu masażowi. Saszetki na dzień i noc zmusiły mnie do tego, żeby stosować je ragularnie i się masować. Efekt cudny, teraz już (miesiąc po odstawieniu) trochę się zmniejszył. Uważam, że każdy masaż (w tym ten bańkami-ogólnie to świetny pomysł) przyniesie efekty, jeśli będzie regularny.

    • 0
Napisz Odpowiedź Teraz!

Napisz Odpowiedź Teraz!